Samorządy i szpitale z terenu Metropolii Toruńskiej planują utworzenie wspólnego konsorcjum zakupowego, które ma zwiększyć bezpieczeństwo dostaw i wzmocnić ich pozycję przetargową. List intencyjny w tej sprawie podpisano w Starostwie Powiatowym w Toruniu.
Prezydent Torunia Paweł Gulewski, Starosta Toruński Mirosław Graczyk, Lidia Tokarska, starosta aleksandrowski, Dorota Żulewska, wicestarosta chełmińska, Jacek Foksiński, starosta golubsko-dobrzyński, Agnieszka Witulska-Alagöz, prezes Zarządu Szpitala Powiatowego Sp. z o.o. w Chełmży, Marzanna Ossowska, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Chełmnie, oraz Jan Gessek, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu - to sygnatariusze listu intencyjnego podpisanego w poniedziałek 30 marca w Starostwie Powiatowym w Toruniu.
Ze względów służbowych nieobecni byli przedstawiciele Zarządu Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim Sp. z o.o. oraz Zarządu Szpitala Powiatowego Sp. z o.o. w Golubiu-Dobrzyniu, ale ich placówki również obejmuje przedsięwzięcie, które opisujemy poniżej.
Współpraca obejmie szpitale i podmioty lecznicze z całego obszaru Metropolii Toruńskiej. Jej celem jest powołanie wspólnej grupy zakupowej, co ma przełożyć się na niższe koszty funkcjonowania placówek, lepsze warunki w przetargach oraz większą efektywność zakupów.
- To efekt wielomiesięcznych rozmów o współpracy w ochronie zdrowia - podkreśla starosta toruński Mirosław Graczyk. - Dziś wykonujemy pierwszy, konkretny krok.
Porozumienie zakłada stworzenie platformy umożliwiającej wspólne zakupy m.in. sprzętu medycznego, leków, materiałów jednorazowych oraz usług. Wspólne działania mają zwiększyć siłę negocjacyjną wobec dostawców i pozwolić osiągnąć efekt skali.
- Podpisaliśmy list intencyjny mówiący o powstaniu wspólnej metropolitalnej grupy zakupowej szpitali powiatowych z obszarów Stowarzyszenia Metropolia Toruńska. To jest niezwykle konstytutywna sprawa, która przyczyni się do tego, że nasze szpitale będą występowały razem, jeśli chodzi o zakup i usług, i produktów - powiedział Paweł Gulewski, prezydent Torunia. - Staniemy się bardziej konkurencyjni i na pewno bardziej słyszalni. Na pewno poprawi się poziom świadczenia usług dla pacjentek i pacjentów. Będziemy czuli wspólne bezpieczeństwo. I to są te najważniejsze kwestie, które ten list intencyjny spowoduje i dzięki temu rzeczywiście będziemy mogli już współpracować w tym wspólnym wymiarze metropolitalnym, również jeśli chodzi o zakres polityki zdrowotnej - dodał.
Sygnatariusze listu podkreślają, że współpraca nie oznacza utraty samodzielności przez poszczególne placówki, lecz stanowi narzędzie do skuteczniejszego działania w wymagającym otoczeniu systemu ochrony zdrowia. Doświadczenia innych regionów pokazują, że współdziałanie samorządów i szpitali pozwala na osiągnięcie lepszych wyników finansowych oraz podniesienie jakości świadczonych usług medycznych. Pierwsze analizy pokazują, że efekty mogą być bardzo wymierne.
- Szacujemy, że oszczędności mogą sięgać od kilku do nawet kilkunastu procent przy poszczególnych zamówieniach - mówi dyrektor toruńskiego szpitala Jan Gessek. - Już dziś widzimy, że mamy wiele wspólnych potrzeb: od systemów informatycznych po zakup leków i materiałów medycznych.
To właśnie od takich obszarów ma zacząć się współpraca. W planach są m.in. wspólne przetargi na usługi IT i zakupy sprzętu. Samorządowcy nie ukrywają, że to dopiero początek. - Sytuacja finansowa służby zdrowia jest trudna i raczej się nie poprawi bez zmian systemowych - mówi starosta golubsko-dobrzyński Jacek Foksiński. - Dlatego musimy szukać rozwiązań we współpracy.
Kolejnym etapem będzie opracowanie szczegółowych zasad współpracy, w tym modelu zarządzania oraz zakresu wspólnych zakupów, które zostaną określone w odrębnej umowie. List intencyjny ma charakter deklaracji i stanowi podstawę do dalszych działań organizacyjnych i prawnych.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze