Reklama

„Męska rozmowa” kibiców z zawodnikami po meczu w Zielonej Górze

Filip Sobczak
06/05/2018 22:36

Get Well Toruń przegrał na wyjeździe z Falubazem Zielona Góra 40:50. Tuż po zakończeniu tego meczu kibice z Torunia odbyli tak zwaną męską rozmowę z zawodnikami i trenerem Karolem Ząbikiem.

Fani, którzy przybyli w niedzielny wieczór do Zielonej Góry nie ukrywali swojego rozczarowania. Kiedy po ostatnim biegu żużlowcy Get Well Toruń podeszli do nich, żeby podziękować im za doping, to ci zaczęli skandować: "Co to jest, co to jest?", "Bierzcie się do roboty!".

Niektórzy, tak jak Daniel Kaczmarek, musieli odbyć rozmowę w cztery oczy z jednym z fanów. Postawę żużlowców Get Well Toruń starał się też wytłumaczyć Karol Ząbik, bo podczas podziękowań zabrakło menadżera drużyny Jacka Frątczaka. 

Reklama

- Gdzie jest Frątczak, gdzie jest Frątczak? - krzyczeli kibice z Torunia.

Potem na konferencji prasowej menadżer Get Well przyznał, że po zakończeniu meczu miał sporo obowiązków i dopiero po kilku minutach mógł podejść do sektora gości i podziękować fanom.

- Miałem po zakończeniu meczu pewne kłopoty. Musiałem odwiedzić między innymi sędziego i biuro zawodów - tłumaczył Frątczak.

Były też brawa i słowa uznania, ale... dla żużlowca gości - Michaela Jepsena Jensena. Duńczyk, który w zeszłym sezonie reprezentował barwy Get Well Toruń wywalczył w dzisiejszym pojedynku dla Falubazu 11 punktów z bonusem.

Reklama

(FS)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości