Reklama

Mandat mimo skasowanego biletu? W toruńskiej komunikacji miejskiej to możliwe…

Filip Sobczak
12/02/2018 11:23

Przykra sytuacja spotkała toruńską studentkę. Dziewczyna otrzymała mandat, mimo tego, że skasowała bilet…

Studentka z Torunia wysłała list do „Gazety Wyborczej”, w którym szczegółowo opisała całą sytuację. Dziewczyna pisze, że po wejściu do tramwaju na chwilę usiadła, żeby poszukać biletu, który miała w portfelu. Tuż po skasowaniu podszedł do niej kontroler, który zażądał legitymacji studenckiej i okazania biletu.

Mężczyzna stwierdził, że studentka skasowała bilet na jego widok. Kontroler postanowił wypisać mandat i nie chciał, żeby wysiadła na swoim przystanku.

- Kontroler stanowczo stwierdził, że nie mam prawa wyjść i muszę czekać, aż skończy pisać. Tak czekając, zostałam przymuszona do dalszej jazdy - pisze w liście studentka.

Reklama

Czy kontroler miał prawo wręczyć mandat? W regulaminie przewozu osób i bagażu w lokalnym publicznym transporcie zbiorowym w Toruniu czytamy, że bilet należy skasować niezwłocznie po wejściu do pojazdu i przed zajęciem miejsca siedzącego lub dokonaniu transakcji zakupu w pojeździe.

Jednak w tym samym regulaminie można przeczytać, że kontroler musi upewnić się, że pasażerowie, którzy weszli do pojazdu na ostatnim przystanku skończyli kasować bilety lub nie wykazują takiego zamiaru. 

Ostatecznie studentka, tak jak wcześniej napisaliśmy, otrzymała mandat, ale ma prawo do odwołania się od kary. Taką sprawę można wyjaśnić z kierownikiem referatu do spraw publicznego transportu zbiorowego w Urzędzie Miasta.

Reklama

Czy Wam również przydarzyły się podobne sytuacje w miejskiej komunikacji? Czekamy na Wasze e-maile - redakcja@ototorun.pl

(Filip Sobczak)

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat pogody w Toruniu? Kliknij TUTAJ

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości