Poranna akcja policjantów z drogówki na Szosie Lubickiej. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierowcy stosują się do nowych zasad wprowadzonych w związku z koronawirusem.
Duża liczba radiowozów pojawiła się dziś (3 kwietnia) na Szosie Lubickiej na wysokości Rubinkowa (miejsce kontroli pojazdów). Taki widok zaskoczył dziś w godzinach porannych kierowców, którzy jechali w kierunku centru miasta. - Policjanci zatrzymywali prawie każdy samochód osobowy. O co tu chodzi? - pyta nas Pani Lucyna.
Okazało się, że policjanci w ten sposób przeprowadzali kontrolę, podczas której sprawdzali, ile osób znajdowało się w poszczególnych pojazdach i w jakim celu kierowcy poruszali się samochodem. - To efekt kolejnych obostrzeń wprowadzonych w związku z koronawirusem - wyjaśnia podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
W porannych działaniach brało udział pięć patroli Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Toruniu. Policjanci skontrolowali łącznie 25 pojazdów osobowych i 8 autokarów. Efekt? Dwa zatrzymane dowody rejestracyjne. Poza tym jeden kierowca stracił na kilka miesięcy prawo jazdy za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym.
Funkcjonariusze nałożyli podczas akcji cztery mandaty, z których jeden dotyczył nieprzestrzegania nowych przepisów związanych z ograniczeniem przemieszczania się osób i pojazdów. - Starszy pan z Chełmna postanowił przyjechać na zakupy na targowisko w Toruniu - wyjaśnia Wioletta Dąbrowska.
Pozostałe mandaty zostały nałożone za przekroczenie prędkości i nieprawidłowy stan techniczny pojazdów.
(AM)
fot. nadesłane
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!