Reklama

Koniec śledztwa ws. postrzelonego w Toruniu dziennikarza. Policja zabrała głos

Nie udało się zatrzymać snajpera, który w Toruniu strzelał z wiatrówki do motocyklistów, w tym do dziennikarza Marcina Lewickiego. Policja poinformowała właśnie, że umorzyła postępowanie. - Ciężko mi z tym, bo nadal na lewe oko nie widzę, czeka mnie jeszcze kilka operacji, a gdzieś chodzi wolny świr, który mi i mojej rodzinie zadał tyle krzywdy - mówi Lewicki.

Strzał prosto w oko

W sierpniu w Toruniu doszło do kilku postrzeleń motocyklistów. Jednym z nich był Marcin Lewicki, dziennikarz Wirtualnej Polski. 15 sierpnia 33-latek jechał motocyklem przez centrum miasta. Około godziny 20:00, zatrzymując się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Traugutta, uchylił szybkę kasku. W tym momencie w jego oko uderzył niezidentyfikowany wówczas przedmiot, który leciał z dużą prędkością.

Lewicki trafił do szpitala, gdzie przeszedł dwie operacje. Po powrocie do domu opublikował emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, w którym podziękował lekarzom i poinformował, że jego gałka oczna została uratowana.

Reklama

Śledztwo

Sprawą zajęli się policjanci. Mundurowi szybko ustalili, że od 14 do 18 sierpnia w centrum Torunia - w okolicach skrzyżowania ulic Traugutta i Warszawskiej – postrzelono trzy osoby z broni pneumatycznej, na którą nie jest wymagane pozwolenie, czyli z wiatrówki.

Jak informowała nas oficer prasowa KMP w Toruniu asp. Dominika Bocian funkcjonariusze przesłuchiwali świadków i dokonali przeszukań w okolicznej kamienicy z oknami wychodzącymi na skrzyżowanie ulic Traugutta i Warszawskiej.

- ⁠Kryminalni prowadzą także działania operacyjne, które mają na celu ustalenie sprawcy. Dotychczas nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów - mówiła pod koniec sierpnia nam asp. Dominika Bocian.

Reklama

Umorzenie sprawy

Niestety dziś nadal nikt nie usłyszał zarzutów. Policja poinformowała właśnie, że śledztwo ws. postrzeleń zostało umorzone. Oficer prasowa KMP w Toruniu zaznacza jednak, że jeśli pojawią się nowe wątki, policjanci ponownie zajmą się tą sprawą.

Lewicki nie kryje głębokiego rozczarowania takim obrotem spraw. - Ciężko mi z tym, bo nadal na lewe oko nie widzę, czeka mnie jeszcze kilka operacji, a gdzieś chodzi wolny świr, który mi i mojej rodzinie zadał tyle krzywdy - mówi.

33-latek zaznacza, że nie będzie wypowiadał się na temat prowadzonych od września działań policji, ale pisze, że jego zdaniem  mundurowi “totalnie pokpili” sprawę od 14 do 18 sierpnia. Uważa też, że dopiero nagłośnienie sprawy przez media skłoniło policję i prokuraturę do podjęcia konkretnych działań.

Reklama

- 14 sierpnia doszło do pierwszego postrzału - sprawa zlekceważona. 15 sierpnia doszło do drugiego postrzału - początkowo sprawa zlekceważona. Policjanci nie powiązali faktów, w trakcie rozmowy z moją żoną. Ich głównym problemem było pytanie, „co zrobi ze stojącym na chodniku motocyklem”. Nie podjęto natychmiastowych działań. Nawet 18 sierpnia pierwszy „śledczy”, który pojawił się u mnie, pytał, czy „nie uderzył mnie owad” albo „czy coś nie odpadło z motocykla”. Kurtyna. 18 sierpnia - ostatni postrzał i świr był na tacy - komentuje Lewicki.

Mimo umorzenia postępowania, dla dziennikarza sprawa z pewnością nie jest zamknięta. Lewicki nie jest w stanie zaakceptować, że “świr z wiatrówką na wiosnę może wyjąć "pseudogiwerę" i zacząć strzelać do ludzi”.

Reklama

- Chcę zaznaczyć, że tym razem ktoś może zginąć. Miejmy to na uwadze - uważa 33-latek.

Do sprawy będziemy wracać.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Komenda Miejska Policji w Toruniu Aktualizacja: 13/01/2026 14:08
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2026-01-12 16:14:23

    Skąd było wiadomo, że tak się zakończy ta sprawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marian 69 - niezalogowany 2026-01-13 09:42:54

    Gdyby kogoś ważnego postrzelił , to natychmiast otoczyliby teren i brygady antyterrorystów przeszukały by każde mieszkanie.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Torunianin - niezalogowany 2026-01-12 16:28:16

    Może warto wprowadzić radary akustyczne w miastach, które pozwalają na zapewnienie mieszkanie ochrony przed nadmiernym hałasem, który bez wątpienia jest nam fundowany, nie tylko przez motocykle. Współczuję ofiarom strzelenia, jest to karygodne. Należy szukać systemowych rozwiązań, a nie drastycznych posunięć kosztem zdrowia i życia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przyjdzie wiosna znowu będzie - niezalogowany 2026-01-12 21:41:47

    W krajach górzystego zachodu, gdzie tiry na zjadach hamują silnikiem są radary decybeli i imbecyle są karani za hałas. Ale co tam my jesteśmy na wschodzie. Tu można wszystko podrasować, wyć na full, startować z piskiem, a później jakiś desperat strzela.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • np. Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-01-12 22:59:38

    Widzę że odezwał się wybitny kierowca który pierwszy raz słyszy o hamowaniu silnikiem?

    • Zgłoś wpis
  • Jedź w góry poćwiczyć. - niezalogowany 2026-01-12 23:53:53

    Nie chłopie, chodzi o to, że to nie jest tam dozwolone, bo stwarza nadmierny hałas. Za to tam są kary.Tiry mają zjeżdżać w dół na niskim biegu bez pędzenia, a później hamowania silnikiem. O hamowaniu silnikiem wie każdy , który ma skrzynię manualną, a nie automat i pedał gazu i hamulca. Mnie trafiła się okazja kursu z Sobiesławem Zasadą, jeśli wiesz kto to. Mogę dać Ci autograf za bańkę.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2026-01-13 04:39:36

    Jeśli chodzi o hałas to Toruń jest wybitnie głośnym miastem. Wydaje mi się, że ten problem narasta, ale władze miasta od lat nic z tym nie robią, wręcz przeciwnie udają że wszystko jest w porzadku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-01-13 06:37:17

    bo to miasto starszych ludzi o przytepionym sluchu...mam to co dzien w swojej klatce, nie musze wlaczac radia czy tv by dowiedziec sie co dzieje na swiecie albo posluchac mszy ;]

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ruskie - niezalogowany 2026-01-13 12:09:54

    finansują kryptowalutami konfederusków aby robili zamęt na zlecenie. Gdyby nie weto wetomata Nawrockajewa już by mieli sprawcę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kompan - niezalogowany 2026-01-13 12:39:14

    Dokąd zabrała ten głos policja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama