Do niebezpiecznej sytuacji doszło dziś nad ranem w rejonie toruńskiej Barbarki, gdzie autobus MZK wylądawał w rowie.
Do tego zdarzenia doszło dziś (poniedziałek, 12 stycznia) w godzinach porannych w rejonie toruńskiej Barbarki. - Policjanci ustalili, że z powodu niezawinionej usterki kierowca autobusu miejskiego wypadł z drogi, a następnie wjechał do rowu - informuje mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
W pojeździe znajdował się jeden pasażer, który - jeszcze przed przyjazdem służb na miejsce - oddalił się z miejsca kolizji. Kierowca był trzeźwy - nic mu się nie stało.
Na drodze wojewódzkiej nr 553 w kierunku Łubianki przez pewien czas występowały utrudnienia w ruchu. Wezwano m.in. specjalistyczny pojazd, dzięki któremu udało się wydostać autobus z rowu. Aktualnie sytuacja wróciła już do normy.
Ze względu na niezawinioną usterkę kierowca nie został ukarany mandatem. Autobus wrócił do bazy.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. W najbliższym czasie warunki pogodowe ponownie ulegną pogorszeniu. Dla Torunia i powiatu prognozowane są intensywne opady śniegu, IMGW ostrzega też przed marznącymi opadami powodującymi gołoledź.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!