KH Energa Toruń pokonał Unię Oświęcim w trzecim meczu ćwierćfinałowym

Trudna play-off'owa batalia zakończona happy-endem. Po dwóch meczach w Oświęcimiu ćwierćfinałowa rywalizacja pomiędzy KH Energa Toruń i Unią przeniosła się do Torunia, a kibice zgromadzeni na Tor-Torze w środę 4 marca mogli cieszyć się ze zwycięstwa 2:1 i powrotu na prowadzenie w całej serii. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z tego pojedynku. Ich autorem jest Krzysztof Baran.

KH Energa Toruń - KS Unia Oświęcim. Początek dla gości

Po dwóch meczach fazy play-off Tauron Hokej Ligi rozegranych w Oświęcimiu KH Energa Toruń remisowała z Unią 1:1. Rywalizacja przeniosła się do naszego miasta w środę 5 marca i gorzej dla podopiecznych Samiego Hirvonena nie mogła się zacząć.

Goście wyszli na prowadzenie już w pierwszej minucie pojedynku po świetnym uderzeniu w poprzeczkę w wykonaniu Mikki Partanena. W inauguracyjnej odsłonie tego starcia oświęcimianie mieli przewagę. Skutecznie rozbijali akcje Stalowych Pierników i nie pozwalali im na odpowiednie wejście w mecz.

Obraz gry się zmienił. Gole wychowanków dały zwycięstwo

Od drugiej tercji obraz gry uległ zmianie. Torunianie weszli na odpowiednie obroty, gra nabrała tempa i płynności, a do tego - co w play-offach jest szczególnie ważne - gospodarze przestali tracić krążki we własnej tercji. To przyniosło skutek. W połowie meczu do wyrównania doprowadził Jakub Lewandowski, który najpierw świetnie rozprowadził krążek podczas gry w przewadze, a później umiejętnie dostawił łopatkę kija i zmienił kierunek lotu gumy po zagraniu Laitinena spod lini niebieskiej. 

Trzecia tercja przyniosła jedną bramkę. Szalę zwycięstwa na korzyść torunian rozstrzygnął Michał Kalinowski, który wykorzystał genialne podanie od Lewandowskiego. Na uznanie zasługuje też Anton Svensson. Toruński bramkarz obronił 40 z 41 strzałów rywali w walnie przyczynił się do tego zwycięstwa.

Szybciej serca zabiły kibicom na Tor-Torze, kiedy Laitinen sfaulował Kasperlika na niespełna sześc minut przed końcem spotkania. Gdyby sędziowie potraktowali to zagranie jako atak kolanem, mogłoby skończyć się karą większą i pięciominutowym osłabieniem Jednak arbitrzy nałożyli na fińskiego obrońcę dwuminutową karę mniejszą za podcinanie, a że po ataku Laitnenena doszło do przepychanek, "dwójką" został również gracz Unii. 

Mecz numer 4 serii ćwierćfinałowej już dziś (czwartek, 5 marca) o godzinie 18:30 na Tor-Torze. Gospodarze staną przed historyczną szansą. Do tej pory nigdy w play-off rozgrywanych do czterech zwycięstw na pozimie ekstraligii ekipa z naszego miasta nie prowadziła 3-1 po czterech starciach. 

KH Energa Toruń - Unia Oświęcim 2:1

0:1 Partanen - Heikkinen, Florczak
1:1 Lewandowski - Laitinen, Syty
2:1 M. Kalinowski - Lewandowski, K. Kalinowski

KH Toruń:

Svensson - Ilvessuo, Laitinen (2), Baszyrow (2), Syty, Denyskin - Gimiński, Zieliński, Korenczuk, Arrak, Worona - Jaworski (2), Schafer, Lewandowski, Fjodorovs, Cybulski - Kurnicki, Maćkowski, Phelps, K. Kalinowski, M. Kalinowski

Trener: Sami Hirvonen

Autor: Arkadiusz Kobyliński

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KH Energa Toruń / hokej.net Aktualizacja: 05/03/2026 23:28

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości