Dobiega końca sprawa Grigorija Łaguty - zawodnika ROW-u Rybnik, u którego wykryto niedozwoloną substancję meldonium.
Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) odrzuciła dziś odwołanie Grigorija Łaguty. Rosjanin złożył wniosek, w którym wyjaśniał i tłumaczył się dlaczego wykryto u niego niedozwolony środek - meldonium. Ostateczna decyzja zostanie podjęta 1 września. Wtedy też dowiemy się, czy zawodnik zostanie zdyskwalifikowany.
Taki scenariusz oznaczałby dla ROW-u katastrofę - zespół straciłby prawdopodobnie pięć ligowych punktów. Ma to ogromne znaczenie dla ostatecznego układu w tabeli PGE Ekstraligi. Ekipa z Rybnika zostałaby zdegradowana, a Get Well Toruń dostałby jeszcze jedną szansę na pozostanie w żużlowej elicie, walcząc w barażach.
Jak informowaliśmy na portalu Oto Toruń.pl, Grigorij Łaguta został przyłapany na dopingu 11 czerwca po meczu ROW Rybinik - Włókniarz Częstochowa. Rosjanin przekonuje, że meldonium w jego organizmie znalazło się w lutym i substancję podali mu łotewscy lekarze podczas jego pobytu w szpitalu, do którego trafił po wypadku motocrossowym.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!