IV wioślarski maraton Toruń - Bydgoszcz za nami. W tym roku w wydarzeniu wzięło udział rekordowe 12 osad.
Impreza po raz pierwszy odbyła się w 2018 roku. Na starcie maratonu stanęły wtedy cztery osady. Rok później na trasie do Bydgoszczy rywalizowało sześć załóg. Teraz w wydarzeniu uczestniczyło rekordowe 12. osad.
Sekcja wioślarzy masters AZS-u UMK Toruń, która odpowiada za organizację imprezy w tym roku zapewniła fanom wyjątkowe emocje. Oczywiście nie doszło by do tego wydarzenia gdyby nie doskonała współpraca pasjonatów wioślarstwa z naszego miasta i ich kolegów z Bydgoszczy. To doskonały przykład jak sport może połączyć dwa największe miasta województwa kujawsko-pomorskiego. Chyba nigdy wcześniej na Wiśle nie pojawiło się jednocześnie ponad 120 sportowców. Liczba osób to nie była jedynym niezwykłym elementem maratonu.
Lista osad również była imponująca. Ekipy z Torunia, Bydgoszczy, Warszawy, Poznania czy Krakowa uzupełniła wioślarska "ósemka" ze sternikiem złożona z medalistów olimpijskich. Wszystkie "dziury" obsadzili w niej legendarni już sportowcy, z Niemcem Thomasem Lange - trzykrotnym medalistą olimpijskim i trzykrotnym mistrzem świata w tzw. jedynkach na czele. Co ciekawe w tym zestawie znalazło się też miejsce dla Urlike Fuhrmann - kobiety, która co prawda nie jest medalistką olimpijską, ale bardzo aktywną masterką. W maratonie Toruń - Bydgoszcz płynęła już w roku 2020.

Po godzinie 12:00 osady były gotowe do startu z naszego miasta. Na metę usytuowaną na torze regatowy Brdyujście w Bydgoszczy dotarły ok. godziny 15:30. W galerii pod tytułem newsa znajdziecie zdjęcia przedstawiające "zejście na wodę" w Toruniu.
(AK)
fot. Kacper Gajtkowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!