W Toruniu rozpoczęła się długo wyczekiwana rozbudowa ulicy Olsztyńskiej. Miasto zapowiada, że pierwsze prace będą prowadzone pod ruchem.
10 lutego wykonawca prac, czyli konsorcjum firm Balzola Polska i Lantania S.A., rozpocznie przygotowanie terenu, na którym powstanie druga jezdnia. Prace obejmą cały przebudowywany odcinek - od ul. Czekoladowej do granicy miasta.
Obecnie drogowcy skupią się na uporządkowaniu terenu, rozbiórkach dwóch obiektów oraz dostosowaniu zieleni do planowanego przebiegu drogi. Najważniejszą informacją dla osób przemieszczających się w tym rejonie jest fakt, że trasa nie zostanie zamknięta. W przypadku prac prowadzonych blisko jezdni zostanie wprowadzony ruch wahadłowy, którym będą kierowali sygnaliści. Ma to jednak odbywać się poza godzinami szczytu.
- Roboty będą prowadzone pod ruchem. Nie przewidujemy znaczących utrudnień. Większość prac będziemy realizować z dala od istniejącej jezdni, po której obecnie odbywa się ruch. W przypadku działań w jej bezpośrednim sąsiedztwie wprowadzony zostanie ruch wahadłowy. Będzie to jednak poza godzinami szczytu - tłumaczy Wojciech Krajewski, kierownik robót z ramienia firmy Balzola Polska.
Umowa z konsorcjum Balzola Polska i Lantania S.A. została podpisana 22 października 2025 roku. Wykonawca od razu przeszedł do działania. Pierwszymi krokami były przeprojektowanie dokumentacji oraz dokonanie inwentaryzacji zieleni i optymalizacja projektu w tym zakresie.
- Ponadto konsorcjum zostało zobowiązane zapisami decyzji środowiskowej do nasadzenia drzew w ramach rekompensaty. Za każde wycięte drzewo zostaną wykonane dwa nasadzenia. Część drzew zostanie posadzona na terenie inwestycji, pozostałe - w innych lokalizacjach na terenie Torunia. Do współpracy w tym zakresie zaprosiliśmy przedstawicieli Rady Okręgu Bielawy-Grębocin oraz Wydziału Środowiska i Ekologii Urzędu Miasta Torunia - informuje Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu.
Co ważne, z planami wykonawcy podczas specjalnego spotkania zapoznali się przedstawiciele Rady Okręgu Bielawy-Grębocin. Na przełomie lutego i marca zaplanowano kolejne rozmowy - tym razem mające dotyczyć organizacji ruchu. Przedstawiciele mieszkańców zostaną poproszeni o opinię oraz ewentualne wskazówki.
Ulica Olsztyńska to jedna z najważniejszych tras w Toruniu. Fragment drogi krajowej nr 15 jest regularnie zakorkowany w godzinach szczytu, a stan jezdni wymaga prac. Nic dziwnego, ponieważ codziennie przemieszczają się tędy nie tylko torunianie i mieszkańcy okolicznych miejscowości, ale także osoby m.in. z Kowalewa Pomorskiego, Golubia-Dobrzynia, Wąbrzeźna oraz Brodnicy.
Jak wynika z badań, w ciągu doby na odcinku od ul. Czekoladowej do torów kolejowych przemieszcza się około 23 tys. pojazdów. Z kolei na fragmencie od torów kolejowych do granicy miasta jest to 19 tys. pojazdów.
Projekt inwestycji powstał w 2014 roku. Przebudowa nie doszła jednak do skutku z uwagi na trudności w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Modernizacja Olsztyńskiej była także jedną z głównych obietnic wyborczych prezydenta Pawła Gulewskiego. Od czerwca do grudnia 2024 roku trwały prace związane z dostosowaniem projektu sprzed ponad dekady do obecnego układu drogowego.
W marcu 2025 roku ogłoszono przetarg warunkowy na przebudowę ulicy Olsztyńskiej. Znalazło się w nim zastrzeżenie, że procedura zostanie rozstrzygnięta wyłącznie w przypadku pozyskania środków zewnętrznych. Magistrat aplikował o fundusze z subwencji ogólnej budżetu państwa oraz o pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Ostatecznie 4 lipca 2025 roku ogłoszono, że oba wnioski otrzymały „zielone światło”. Tym samym Gmina Miasta Toruń pozyskała ponad 53 mln zł z rezerwy budżetowej oraz 51,4 mln zł pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego. Atutem tego rozwiązania jest możliwość umorzenia 5% pożyczonej kwoty oraz oprocentowanie na poziomie 0%. Według szacunków miasta, ogłoszonych jeszcze przed rozpisaniem przetargu, inwestycja miała pochłonąć 145 mln zł.
Każda z siedmiu złożonych w przetargu ofert była niższa od tej kwoty. Najtańsza pochodziła od znanego w Toruniu konsorcjum Balzola Polska Sp. z o.o. i Lantania S.A., które wyceniło prace na blisko 103 mln zł. Umowę podpisano 22 października 2025 roku.
Po zmianach trasa będzie miała po dwa pasy ruchu o łącznej szerokości 7 metrów w każdą stronę, z szerokimi poboczami i pasami rozdziału ruchu. Przy jezdni znajdą się chodniki o szerokości od 1,5 do 2,5 m oraz ścieżki rowerowe o szerokości od 2 do 2,5 m. Z uwagi na bliskość zabudowań przewidziano ekrany akustyczne. Projektowana prędkość pojazdów na ul. Olsztyńskiej po modernizacji wyniesie 60 km/h. Klasa drogi to GP 2/2.
Sporym wyzwaniem będzie budowa wiaduktu nad torami kolejowymi w pobliżu ul. Ciechanowskiej. Estakada lub tunel to jedyne rozwiązania, na które zgodziła się spółka PKP PLK. Budowa wiaduktu może pochłonąć nawet ponad 80 mln zł. Estakada ma mieć 205 metrów długości. Na wiadukcie znajdą się po dwa pasy ruchu w każdą stronę oraz droga rowerowa.
Nowością względem projektu z 2014 roku jest budowa ronda turbinowego na wysokości ul. Ceramicznej oraz planowanej ul. Nowy Przelot. W tym rejonie powstanie także przepust dla Strugi Toruńskiej, który będzie jednocześnie azylem dla zwierząt.
W ramach inwestycji powstaną cztery skrzyżowania. Zostaną one zlokalizowane na wysokości ulic: Suwalskiej, Ceramicznej (wspomniane rondo turbinowe), Nad Strugą oraz Granitowej.
Projekt obejmuje również budowę wiaduktu, który pozwoli skomunikować ścieżki rowerowe i ciągi piesze. Estakada ma mieć długość 15 metrów i planowana jest w rejonie firmy CEG-TOR. W ramach inwestycji powstaną także drogi dojazdowe, przebudowane zostaną urządzenia infrastruktury technicznej, a przy trasie pojawi się nowe oświetlenie.
Łączny koszt prac, uwzględniający m.in. umowę z wykonawcą oraz zatrudnienie inżyniera projektu, to 112 mln zł. Inwestycja ma być gotowa do lutego 2028 roku.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!