Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym roku Toruń będzie kolejnym polskim miastem, w którym ma obowiązywać nocna prohibicja. Prace nad tym rozwiązaniem już się rozpoczęły. Zaprezentowano także wstępne założenia.
Nocna prohibicja jest możliwa na mocy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 1982 roku. Ograniczenie sprzedaży alkoholu budzi obecnie sporo emocji, głównie za sprawą stolicy, gdzie dwa tygodnie temu prezydent Rafał Trzaskowski niespodziewanie wycofał swój projekt wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu. Dziś (2 października), podczas nadzwyczajnej sesji, warszawscy radni pochylą się nad pilotażowym wprowadzeniem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w Śródmieściu i na Pradze-Północ.
Temat nocnej prohibicji pojawia się także w Toruniu. Na lipcowej sesji Rady Miasta Torunia przyjęto zgłoszony przez klub Koalicji Obywatelskiej „projekt stanowiska w sprawie ograniczenia nielegalnej migracji oraz konieczności podjęcia dodatkowych działań na rzecz bezpieczeństwa publicznego na terenie Gminy Miasta Toruń”.
W dokumencie radni zwracają się do prezydenta Torunia o rozpoczęcie analizy w zakresie bezpieczeństwa w mieście, intensyfikację działań operacyjno-prewencyjnych służb, wzmocnienie edukacji dotyczącej bezpieczeństwa oraz zwiększenie nakładów na rozwój monitoringu wizyjnego i obsługę systemu. Projekt obejmuje także przygotowanie uchwały w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach detalicznych.
Aby to rozwiązanie weszło w życie potrzebne jest „zielone światło" od rady miasta. Co wydaje się formalnością, bowiem radni KO posiadają większość. Inicjatywa ma też poparcie prezydenta Pawła Gulewskiego.
- Walczymy cały czas z poziomem spożycia alkoholu wśród dorosłych. On nadal jest powyżej średniej. Co prawda spadł z 11 litrów średnio na mieszkańca naszego kraju, ale utrzymuje się w górnych granicach, jeśli chodzi o Unię Europejską. To około 9 litrów rocznie na osobę, więc to naprawdę bardzo niepokojący wynik - mówił podczas konferencji prasowej 2 października prezydent Paweł Gulewski.
Obecnie radni KO rozpoczynają prace nad projektem uchwały w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji w Toruniu. Ma ona być procedowana najpóźniej między drugim a trzecim kwartałem 2026 roku. Zanim jednak trafi pod głosowanie, zaplanowano serię konsultacji.
W pierwszej kolejności odbędą się rozmowy z toruńskimi policjantami oraz analizy statystyk dotyczących bezpieczeństwa i zdarzeń, których sprawcami są osoby pod wpływem alkoholu. Następnie, na przełomie 2025 i 2026 roku, przewidziano konsultacje z właścicielami sklepów, mieszkańcami, radami okręgowymi oraz radnymi RMT.
Na ten moment wiadomo, że nocna prohibicja ma obowiązywać na terenie całego Torunia, a nie tylko Starówki. Zakaz zostanie wprowadzony tylko dla jednej branży - obejmie wyłącznie sklepy detaliczne. Alkohol nadal będzie sprzedawany w lokalach gastronomicznych.
Nie są jeszcze znane godziny obowiązywania zakazu. Ustawa przewiduje, że ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między 22:00 a 6:00, ale w praktyce niektóre miasta ustalają inne przedziały w tych granicach.
- Godziny obowiązywania zakazu pokażą konsultacje i na pewno przy prezentacji projektu uchwały będziemy wiedzieć więcej - zapowiedział prezydent Gulewski.
Zdaniem radnych KO wprowadzenie nocnej prohibicji ma przynieść wiele korzyści - m.in. poprawę bezpieczeństwa i ograniczenie nadużywania alkoholu przez nieletnich. Samorządowcy zwrócili także uwagę na przypadki ataków na ratowników medycznych przez nietrzeźwych agresorów oraz przeciążenie szpitalnych oddziałów ratunkowych.
- Pacjenci, którzy trafiają do nas po urazach wynikających z nadużycia alkoholu, wymagają wielu badań, które musimy im wykonać. To bardzo często osoby, które wracają do nas wielokrotnie w ciągu roku. Statystyki pokazują jasno, że pacjentów, którzy mogliby nie trafić do szpitala, jest bardzo dużo. W tym czasie można by udzielić pomocy chorym, którzy rzeczywiście jej potrzebują ze względu na stan zdrowia - mówiła radna Anna Szytniewska, Koordynator ds. Pielęgniarstwa w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu.
Przykładem miasta, gdzie działa nocna prohibicja, jest Kraków. Tam zakaz obowiązuje od 0:00 do 5:30 (z wyłączeniem lokali gastronomicznych). Po pierwszych miesiącach odnotowano spadek nocnych interwencji policji o kilkadziesiąt procent. W oficjalnych komunikatach miasta wskazywano nawet na ~70% spadku (porównując lipiec 2022 do lipca 2025). W dłuższej perspektywie spadki wynosiły 30-57% w różnych zestawieniach.
- My, przystępując do procedury uchwalenia tej uchwały, nie wyważamy zamkniętych drzwi. Widzimy wiele doświadczeń z krajów zachodnich, ale też coraz częściej miast z naszego kraju, mówi o tym, że przyjęcie takiej uchwały znacząco ogranicza chociażby liczbę interwencji policji - zapowiedział radny Piotr Drążek.
Warto dodać, że w Toruniu już obecnie obowiązują trzy formy ograniczenia sprzedaży alkoholu. Od 2017 roku funkcjonuje zakaz sprzedaży trunków powyżej 4,5% na stacjach paliw. Zgodnie z uchwałą z 2018 roku ograniczono także liczbę koncesji - do 350 pozwoleń na alkohole do 4,5%, 150 zezwoleń na sprzedaż trunków o zawartości alkoholu od 4,5 do 18% oraz 150 koncesji na alkohole powyżej 18%.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam nadzieję, że w klubach, barach i hotelach w Toruniu, po 22 nie będzie sprzedawany alkohol gościom?! Będą tam jakieś kontrolę?!
Czytaj ze zrozumieniem tam będzie można kupić
Czyli ściema z tą prohibicją, skoro w hotelach i imprezowniach będzie można kupić alkohol po 22 hahaha
Czyli zamiast wypić w domu i położyć się spać, ludzie będą chodzić pijani w nocy po mieście wracając z lokali gastronomicznych. Hmmm
Nocne życie w Toruniu zanika, więc jest to zachęta aby wyjść na miasto i tam "chlać"
Branża imprezowo-gastronomiczna za tym lobbowała
Tylko na Starówce? Przecież tam nie ma żadnego nocnego. Bzdura
A gdzie jest?
Mam nadzieję że swięty kierwa się na to nie zgodzi i w Toruniu jak i w Warszawie to nie przejdzie, za dużo polityków po pije nocami, taksówkarze wiedzą
Tak się kończy jak się LEWICE do władzy dopuszcza
Miliony małpek wypijane są rano, nie w nocy.
W Toruniu nie ma żadnego sklepu całodobowego to bez sensu ten zakaz
kolejny durny ograniczający swobody obywatelskie pomysł od Milicji Obywatelskiej, błędnie zwanej koalicją
A może wprowadzić też i w dzień. To dopiero zrobi się porządek.
Czym rózni się alkoholik który naj...e się w pubie od alkoholika który naj....e się w domu? W parkach już pić nie wolno, pod sklepami także. IDIOTYCZNY zakaz w interesie jednej branży.
TERAZ POLICJA BĘDZIE Z BUTA WJEŻDŻAĆ CZY PO 22 ZAKQZ PICIA W DOMU TYLKO W CENTRUM ????
Hm... Super pomysł... Przynajmniej Policja nie będzie musiała robić paraliżu miasta, bo nikt się nie napije... [sarkazm]
przestaniecie ukrywać komentarze?
Rynek nie znosi próżni powstaną meliny Polak potrafi
to nie czasy komuny. Meliny były bo alkohol był na kartki, tak spekulowano. A teraz jak będzie melina od razu sąsiedzi albo niezadowoleni (albo awanturujący się) klienci doniosą. Oby kary były wysokie!
Tylko sklepy detaliczne?! A stacje benzynowe? Alkohol na stacjach to jest dopiero skandal. Niech jeszcze przygotują który radny/polityk ma takie sklepy, stacje we franczyzie albo wynajmuje lokale sklepom z wódą.
Mają timeing, dopiero między II a III Q 2026. Kapcie im z tego "pośpiechu" pospadają ;> Statystyki policyjne są chyba dostępne, przestępstwa raportuje się na bieżąco. Ale koledzy politycy-alkoholicy klienci nocnych mają szansę polobbować by nie wprowadzać zakazu.
timing miało być a nie timeing :)