- Nie można być zamkniętym człowiekiem, trzeba być otwartym. Nie zawsze wójt jest obecny w gminie, przy biurku. Wójt to teren. Oczywiście, cała procedura administracyjna, funkcjonowanie urzędu, są od tego powołani ludzie. Natomiast wójt musi być otwarty. Nie tylko w biurze, w urzędzie. Otwartość polega na tym, że ja widzę całą gminę. A mogę tak mówić, że widzę całą gminę, bo ja już jestem w tym roku 40 lat związany z tą gminą - mówi w rozmowie z ototorun.pl wójt gminy Obrowo Andrzej Wieczyński.
Tomasz Kaczyński: Mamy okazję pierwszy raz się w tym roku spotkać.
Andrzej Wieczyński: Bardzo się cieszę.
Ja również. Tym bardziej, że trochę się działo w tym minionym roku. Z tych najważniejszych wydarzeń, co Panu zapadło najbardziej w pamięć?
Andrzej Wieczyński: Przede wszystkim, że mogę realizować wcześniejsze ustalenia, czyli to, co jest ważne dla mieszkańców, czyli inwestycje bardzo przyszłościowe. I z tego się bardzo cieszę. Rozpoczęto szereg inwestycji ważnych. Drogi, które zawsze wywoływały tutaj dużo emocji, takich nawet i negatywnych. Ale mamy fajne inwestycje rozpoczęte, jak budowa przedszkola z żłobkiem. To jest inwestycja przyszłościowa.
I to jest to coś, co właściwie skończy się w tym roku? W wrześniu chyba, tak?
Andrzej Wieczyński: W tym roku. Pierwszego września chcemy oddać do użytku. Mamy rozpoczęte, opracowane dokumentacje na inwestycje kanalizacyjne.
Idee fixe wójta Wieczyńskiego.
Andrzej Wieczyński: Tak, które dla mnie są bardzo ważne. To są inwestycje, takie ważne podstawy. Infrastruktura jest bardzo konieczna, ważna, jeżeli chodzi o przyszłość danego samorządu. Otrzymaliśmy, z czego jestem bardzo zadowolony, bardzo duże wsparcie środków zewnętrznych. Myślę, że przez 23 lata - ubiegły rok był chyba rekordowy. Przygotowujemy się do ważnych inwestycji na następne lata. Czyli dalej - kontynuacja budowy sieci kanalizacyjnej w tych miejscowościach, gdzie one się rozwijają, a nie mamy takiej sieci. Bardzo się cieszę z inwestycji rządowej, jeżeli chodzi o światłowód. Na koniec czerwca, jeżeli ta inwestycja się zakończy, 85 proc. mieszkańców będzie przyłączonych do sieci światłowodowej. Przygotowujemy dokumentację na obiekty sportowe. Otrzymaliśmy już dokument potwierdzający, że gmina otrzymała środki na inwestycje budowy boiska w Szembekowie.
To jest w ogóle też wydarzenie, o którym się mówiło, bo tutaj minister Rutnicki zapowiedział, że będzie to znaczący Orlik.
Andrzej Wieczyński: I bardzo się cieszę z tego. Przede wszystkim gmina jest gminą bardzo młodą. Jedna z najmłodszych gmin w województwie i w Polsce, a więc takie potrzeby są. Przygotowujemy dokumentację na zagospodarowanie tarasu nad Wisłą. Piękne miejsce. Przygotowujemy, czy ogłaszamy przetargi na opracowanie dokumentacji na budowę Szkoły Muzycznej w Osieku nad Wisłą. To też jest moje marzenie.
To jest jedno z tych spraw, o których Pan już kiedyś mówił. Czy jest w ogóle jakaś szansa?
Andrzej Wieczyński: Myślę, że tak, ale to musimy opracować dokumentację, ubiegać się o środki zewnętrzne, ale jak już ta dokumentacja będzie gotowa, to wtedy będziemy już działać w porozumieniu z różnymi ludźmi, którzy mogą ewentualnie wspierać i pomóc nam w realizacji.
Jak ludzie w gminie mówią o działaniach wójta Wieczyńskiego, to zwykle jest tak, że to jest facet, który skupia się na infrastrukturze, wodociągach i oświata - idea tej szkoły muzycznej. Jaka to może być perspektywa szkoła muzyczna? Jeżeli miałaby powstać, to kiedy?
Andrzej Wieczyński: Myślę, że nie zakończymy tej inwestycji w tej kadencji, bo to jest niemożliwe. Ale jak będzie opracowana dokumentacja, będziemy przygotowani do pozyskania środków zewnętrznych, a takie, jak się pokażą, to wtedy należy korzystać. W następnej kadencji może być zakończona ta inwestycja. Mamy zakupiony teren, czyli teren już mamy, jest własnością gminy, więc myślę, że jest taka szansa.
Wróćmy na chwilę do tego pożaru. To też było takie działanie spektakularne. Też się sporo o tym mówiło, bo nie tylko mieszkańcy gminy Obrowo o tym opowiadali. Tutaj chodzi Pana osobiste zaangażowanie po pożarze domu, odbudowę tego domu, mobilizację przedsiębiorców, ludzi, którzy mogą w tym pomóc. To naprawdę jest coś takiego, czego wydaje mi się mieszkańcy jakiejkolwiek gminy oczekują od lidera, oczekują od wójta. Trzeba przyznać, że to bardzo sprawne działanie, bo sporo ludzi o tym mówiło. Na przykład w Toruniu niektórzy mówili, że wójt Obrowa - nawet niektórzy nazwiska nie znali - tam się zaangażował. Proszę powiedzieć, to jest z potrzeby serca, czy wiedział Pan, że to po prostu przyniesie taki efekt pozytywny?
Andrzej Wieczyński: Myślę, że każdy samorządowiec musi być przede wszystkim odpowiedzialny za swoją gminę. Odpowiedzialność to dostrzeganie problemów drugiego człowieka. Myślę, że samorządowiec nie może szukać siebie, musi szukać innych. Od wielu lat, cokolwiek niedobrego działo się na gminie Obrowo, zawsze byłem z tą grupą ludzi. Czy to powiedzmy ta ogromna katastrofa trąba powietrzna w Zawałach, czy utonięcia ludzi. Zawsze byłem do dyspozycji dla mieszkańców i czuję taką potrzebę.
Ale też fajnie, jak mieszkańcy odpowiedzieli na to, bo tutaj zadziałali przedsiębiorcy, pojawiły się te nazwiska też na ototorun.pl, pisaliśmy o tym. Szybka reakcja, prawda?
Andrzej Wieczyński: Szybka reakcja, ale to też trzeba sobie wypracować. Czyli trzeba być takim troszeczkę nie tylko liderem, ale mieć taki autorytet. Mało tego, jeżeli wójt dostrzega drugiego człowieka i nawet firmy, które potrzebowały mojej pomocy. I na ile mogłem prawnie, czy osobiście zaangażowałem się w rozwiązywanie ich problemów, to to dzieła dwie strony. Nie można być zamkniętym człowiekiem, trzeba być otwartym. Nie zawsze wójt jest obecny w gminie, przy biurku. Wójt to teren. Oczywiście, cała procedura administracyjna, funkcjonowanie urzędu, są od tego powołani ludzie. Natomiast wójt musi być otwarty. Nie tylko w biurze, w urzędzie. Otwartość polega na tym, że ja widzę całą gminę. A mogę tak mówić, że widzę całą gminę, bo ja już jestem w tym roku 40 lat związany z tą gminą.
Nie chciałem tego właśnie przypominać, bo to już parę razy to podkreślaliśmy, ale rzeczywiście jeden z najdłużej funkcjonujących wójtów, można powiedzieć, jeśli chodzi o administrację samorządową. Ja też chcę zapytać o to, co się wiąże z rozwojem Metropolii. Bo Metropolia to jest idea, która się narodziła, wykuwa się w tej chwili. Gmina Obrowo jest częścią Metropolii Toruńskiej. Bezwzględnie jest powiązana infrastrukturalnie z Toruniem. A jak Pan przyjął to, że niedaleki Kikół się przyłączył do Metropolii, bo to niedawno się stało?
Andrzej Wieczyński: Metropolia to przyszłość regionu. Silna Metropolia to silne samorządy. Ja tak żartobliwie mówię, że w tej Metropolii to już jestem od wielu lat. Bo to, co dziś ustalane mówimy, że musimy bardziej być otwarci na zewnątrz i powinniśmy być bardziej skupieni wokół Torunia, to ja już od wielu lat to realizuję. Bo wykonane inwestycje, jak przyłączenie do sieci kanalizacyjnej, do oczyszczalni Torunia, zasilanie sieci wodociągowej, MZK i szereg zadań, które wspólnie już realizujemy z miastem Torunia. Więc ja tak myślę, że ja już jestem w tej Metropolii od wielu lat.
Pan nawet tak mówił jeszcze chyba trzy lata temu, pamiętam podczas rozmowy, to właśnie wspominał Pan o Metropolii. Ta metropolia się pojawiała, chociaż wtedy jeszcze tak naprawdę nie było nawet Stowarzyszenia Metropolia. To rzeczywiście nie można tego odmówić, że trochę była ta wizja, była ta przyszłość już wtedy widziana lepiej przez Pana.
Andrzej Wieczyński: Jestem bardzo otwartym człowiekiem i bliskim jest mi Toruń i wszystkie miasta, miejscowości, gminy należące do województwa kujawsko-pomorskiego. Kocham Polskę, ale myślę, że możemy rozmawiać, mogą być zdania podzielone, ale najważniejsze to wspólne dobro. A wspólne dobro to jest silny Toruń, to są silne samorządy wokół Torunia i przede wszystkim, żebyśmy próbowali otwierać się na potrzeby mieszkańców i robić tak, żeby mieszkańcy byli bezpieczni.
Kikół się przyłączył, ale też marszałek Piotr Całbecki zaangażował się w Metropolii i działania Stowarzyszenia Metropolia Toruńska. Jak Pan przyjął akurat to zaangażowanie?
Andrzej Wieczyński: Pan marszałek to jest dla mnie takim autorytetem samorządowym, więc pana marszałka znam bardzo długo i myślę, że to co pan marszałek robi, to jest bardzo przemyślane, to jest polityka poukładana. Zawsze pan marszałek był człowiekiem otwartym i potrafi jednoczyć i to jest bardzo ważne. Są samorządy, które potrzebują takiej pomocy, nawet ingerencji pana marszałka i to jest dla nas zrozumiałe. Myślę, że pan marszałek jest potrzebny Metropolii, tak jak pan marszałek jest potrzebny województwu, tak i pan marszałek jest potrzebny Metropolii.
Czyli zdecydowanie wzmacnia tę ideę, wzmacnia Stowarzyszenie.
Andrzej Wieczyński: Tak, tak.
No to znamy Pana stanowisko, czyli Kikół dobrze, że się przyłączył. Im więcej, tym lepiej, zwłaszcza, że sąsiedzi. A proszę mi powiedzieć, przed nami mapa, to jest droga jeszcze należąca do lasów państwowych.
Andrzej Wieczyński: Tak, tak.
Ale już za chwilę nie będzie, będzie należała do gminy Obrowa.
Andrzej Wieczyński: Są wstępne rozmowy w kwestii przejęcia drogi leśnej, to należy w części do gminy Lubicz i Obrowa. Ta droga pozwoliłaby trochę odciążyć drogę krajową, a tym bardziej, że czeka nas generalny remont, przebudowa drogi krajowej w miejscowości Lubicz, gdzie też gmina jest w partnerstwie. Ta droga po przekazaniu samorządom może być opracowana dokumentacja i udrożnienie tej drogi pozwoli na rozwiązanie tych problemów drogi krajowej.
A co z przystankami linii 27?
Andrzej Wieczyński: Przystanki, wcześniej już zaprezentowałem koncepcję przystanków kolejowych, to jest Obrowo-Zawały, istniejące Dobrzejewice i Brzozówka. I właśnie tu mamy na tej mapie wskazany teren. Nie jest to łatwa procedura przejęcia takiego terenu, żeby w przyszłości przeznaczyć to na parkingi, bo po stronie samorządów na pewno będzie cały układ komunikacyjny i parkingi. I ten teren w Warszawie zaproponowałem panu dyrektorowi generalnemu w kolejach państwowych.
I jest akceptacja?
Andrzej Wieczyński: Odpowiedź już taka szczegółowa, będzie do końca kwietnia. Wszystkim zależy, i Panu Staroście i samorządowcom, i wójtom: Czernikowa i Lubicza, żeby zmodernizować tę linię 27 Sierpc - Toruń. Jak mówiliśmy o Metropolii, to przyłączenie Kikoła do Metropolii Toruńskiej, to też pozwoli wspólne rozwiązywanie pewnych problemów i takim problemem jest kolej.
Tutaj ucieleśnia się ta idea metropolii, bo wszystkim wokół zależy, łącznie z gminą Obrowo, w tym także Urzędowi Marszałkowskiemu, bezpośrednio Marszałkowi. We wszystkich interesie to jest i to najprawdopodobniej się stanie już w najbliższym czasie.
Andrzej Wieczyński: To jest moje marzenie i bym był bardzo szczęśliwym człowiekiem, jakby to się udało zrealizować.
No to w takim razie tego typu zadania, jeszcze pewnie w 2026, też trochę niespodzianek. Wszystkiego dobrego, dziękuję za wizytę i mam nadzieję, że spotkamy się już wkrótce.
Andrzej Wieczyński: Kieruję słowa do wszystkich mieszkańców, żeby się czuli dobrze, żeby wykazywali dużo dobra, życzliwości i w tej atmosferze możemy dużo osiągnąć.
Miejmy nadzieję. Dziękuję bardzo. Byliśmy dziś gościem wójta gminy Obrowo, pana Andrzeja Wyczyńskiego.
Andrzej Wieczyński: Dziękuję bardzo.
Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!