Reklama

Akcja z udziałem drona pod Toruniem. Samochody wjechały na zamarznięte jezioro

17/02/2026 07:30

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazali się kierowcy, którzy swoimi samochodami wjechali na zamarznięte Jezioro Chełmżyńskie.

Bezmyślne zachowanie kierowców

Ta sytuacja mogła zakończyć się tragedią. Ratownicy z toruńskiego WOPR-u, którzy patrolowali tereny przywodne oraz Wisłę, otrzymali w minioną niedzielę 15 lutego zgłoszenie o samochodach jeżdżących po Jeziorze Chełmżyńskim, które po ostatnich mrozach jest skute lodem.

Ratownicy natychmiast udali się do miejscowości Zalesie, aby podjąć interwencję. Po dotarciu na miejsce pojazdów już nie było. Do sprawdzenia jeziora wykorzystano również drona - on także nie wykrył obecności aut.

Służby apelują o rozsądek

WOPR alarmuje, że jazda samochodem po tafli lodu to skrajna nieodpowiedzialność, i jednocześnie przypomina, że lód nigdy nie daje 100 proc. gwarancji bezpieczeństwa. Ponadto jego grubość może być nierówna. Pod taflą występują prądy wodne, które osłabiają strukturę lodu.

Reklama

Ciężar pojazdu może w każdej chwili doprowadzić do załamania pokrywy lodowej. Grozi to wpadnięciem auta do wody i uwięzieniem w tonącym pojeździe. To z kolei stanowi zagrożenie dla życia kierowcy, pasażerów oraz ratowników.

Służby ostrzegają także przed wysokimi mandatami i konsekwencjami prawnymi.

***

Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl

Reklama

Autor: AM

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2026 12:40
Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama