75-letni pan Jan Walczak od kilku tygodni pozostaje bez dachu nad głową. Senior, który ma pierwszą grupę inwalidzką pod koniec stycznia w wyniku pożaru stracił swoje mieszkanie. Miasto poinformowało, że nie przyzna mu nowego lokum.
Pod koniec stycznia doszło do pożaru w mieszkaniu przy ul. Podgórnej 3a w Toruniu. Z ogniem walczyło sześć zastępów straży pożarnej. Nikomu nic się nie stało, ale niestety mieszkanie doszczętnie spłonęło.
Jego lokatorem był 75-letni Jan Walczak. Senior w czasie najostrzejszych mrozów pozostał bez mieszkania. Urzędnicy podali mu pomocną dłoń i umieścili w Ośrodku Interwencji Kryzysowej MOPR w Toruniu, a następnie w Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn. Jednak na początku lutego pan Jan podziękował za wsparcie i wyprowadził się ze Schroniska.
Aktualnie 75-latek, który ma pierwszą grupę inwalidzką mieszka w różnych miejscach - u znajomych czy nieczynnych firmach. Na wynajęcie mieszkania seniora nie stać - od Urzędu otrzymał jedynie 1500 złotych zasiłku na pokrycie wydatków powstałych w wyniku zdarzenia losowego. – Pracownik socjalny przeprowadził rozmowę wspierającą z klientem, podczas której poinformował, że zgodnie z Kodeksem Rodzinnym dzieci, które posiada, zobowiązane są do udzielenia mu wsparcia - wyjaśnia rzecznik prezydenta Anna Kulbicka-Tondel.
Lokal przy ul. Podgórnej, który uległ spaleniu należy do Zrzeszenia Właścicieli i Zarządców Domów. Właśnie dlatego pan Jan domaga się nowego lokum od Miasta. Urzędnicy podjęli jednak decyzję, że poczekają na odszkodowanie z ubezpieczenia i wyremontują lokal.
– Pan Walczak został o tym powiadomiony przez pracownika socjalnego, jednak oświadczył, że nie chce tam wracać i oczekuje na nowe mieszkanie z zasobów gminy - mówi rzecznik prezydenta.
75-latek jeszcze przed pożarem chciał wyprowadzić się z ul. Podgórnej. W zeszłym roku złożył wniosek do Miasta o nowe lokum, ale Komisja Mieszkaniowa nie ujęła go na liście mieszkaniowej.
– 29 stycznia Pan Walczak, w nawiązaniu do wniosku z roku ubiegłego, złożył w ZGM pismo informujące, że lokal przy ul. Podgórnej uległ spaleniu, nie nadaje się do zamieszkiwania, wobec czego prosi o pozytywne rozpatrzenie jego sprawy. W odpowiedzi ZGM przypomniał, że Komisja Mieszkaniowa negatywnie rozpatrzyła wniosek z roku ubiegłego, poinformował natomiast o możliwości ponownego ubiegania się o wynajęcie mieszkania - tłumaczy Anna Kublicka-Tondel.
Urzędnicy deklarują, że pozostają w stałym kontakcie z 75-latkiem. Zaproponowali mu także wsparcie psychologa z MOPR-u. Jeśli mieszkańcy Torunia chcą pomóc panu Janowi w inny sposób, to prosimy o kontakt e-mail: f.sobczak@ototorun.pl
(Filip Sobczak)
Fot. Własne
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!