Reklama

12-latek spadł z huśtawki na placu zabaw w Toruniu. Spółdzielnia zabrała głos

Nadal trwa walka o życie 12-letniego chłopca, który spadł z huśtawki na placu zabaw w Toruniu. Po wypadku obiekt został zamknięty do odwołania. Jego zarządca – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Na Skarpie” – podkreśla, że „nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie”.

Wypadek na placu zabaw

Przypomnijmy, że do tego strasznego wypadku doszło w poniedziałek 2 marca na placu zabaw przy ul. Malinowskiego na toruńskiej Skarpie. Jak ustalili policjanci, 12-latek miał spaść z huśtawki i zaczepić się o sznur.

- Chłopiec stracił przytomność i został przetransportowany przez służby medyczne do szpitala. Prowadzone w tej sprawie postępowanie ma wyjaśnić okoliczności i przyczynę tego wypadku – mówi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu podkom. Dominika Bocian.

12-latek trafił do Szpitala Dziecięcego przy ul. Konstytucji 3 Maja w Toruniu. Jego stan jest określany jako ciężki. Obecnie przebywa w śpiączce farmakologicznej.

Reklama

SM „Na Skarpie”: Nie ponosimy odpowiedzialności

Po tym zdarzeniu plac zabaw został zamknięty. Obiekt przy ul. Malinowskiego wybudowano w 2018 roku na wniosek mieszkańców - w ramach budżetu obywatelskiego. Do wypadku miało dojść na huśtawce, która jest przeznaczona dla dzieci na wózkach inwalidzkich. Urządzenie było wyposażone w liny, które zostały zdemontowane przez policjantów, ponieważ są dowodem w sprawie.

- Spółdzielni nie jest znana przyczyna „wdrapywania się” chłopca na sprawne urządzenie, przeznaczone dla dzieci na wózkach inwalidzkich, jeżeli może korzystać ze wszystkich pozostałych urządzeń dla niego. Reasumując, Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie - mówi nam Grażyna Kaczyńska-Koska, kierownik działu technicznego SM „Na Skarpie”.

Reklama

Urządzenie było sprawne

Spółdzielnia mieszkaniowa informuje także, że każdy z 60 placów zabaw, w tym także ten z ul. Malinowskiego, na terenie administrowanym przez SM „Na Skarpie” podlega - zgodnie z prawem budowlanym oraz stosownymi normami – przeglądom technicznym oraz kontrolom stanu technicznego.

- Wszystkie przeglądy zostały wykonane przez upoważnione firmy zgodnie z terminami. Urządzenia były sprawne i dopuszczone do użytkowania – zaznacza Grażyna Kaczyńska-Koska.

Dokumenty z okresowych przeglądów oraz kontroli stanu technicznego zostały złożone na Komisariacie Policji – Toruń Rubinkowo, który prowadzi tę sprawę.

Reklama

Do tematu będziemy wracać.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Spółdzielnia Mieszkaniowa „Na Skarpie” Aktualizacja: 06/03/2026 12:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    eror - niezalogowany 2026-03-05 13:13:35

    Taa, oczywiście spółdzielnia winna, bo plac na jej terenie. Przez te wszystkie przeglądy-najlepiej co miesiąc, certyfikaty nie wiadomo jakie zaraz zacznie placów zabaw ubywać. Bo raz pociąga to za sobą horrendalne koszty, dwa żaden administrator nie będzie chciał wziąć odpowiedzialności za to, co dzieci są w stanie "wymyślić" za "zabawy" korzystając z zastanej infrastruktury . Inna sprawa ile jest aktów wandalizmu na tego typu przybytkach....A naprawdę nie trzeba wiele-tylko korzystać z urządzeń zgodnie z ich przeznaczeniem. Tylko tyle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard - niezalogowany 2026-03-05 13:23:46

    Wszyscy wiemy, że spółdzielnia nie jest winna i nie trzeba tego podkreślać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Felek - niezalogowany 2026-03-05 13:59:55

    Spółdzielnia Na Skarpie nigdy nie czuje się odpowiedzialna za nic, oprócz wyzyskiwania mieszkańców. Ten post komunistyczny relikt spółdzielczy, i podobne w całym kraju, powinny zostać zlikwidowane i zastąpione wspólnotami!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości