Poławiacze sunu to rynkowy debiut związanego z naszym miastem pisarza Michała Organiściaka. We wtorke 5 maja w centrum Torunia odbędzie się spotkanie poświęcone tej książce.
Michał Organiściak to jeden z prekursorów ruchu rekonstrukcyjnego w naszym kraju i cosplayer. Z wykształcenia pedagog z zamiłowania opowiadacz historii, laureat paru konkursów literackich, podróżnik i wieczny optymista. W tym roku wydał swoją najnowszą, w zasadzie debiutancką powieść Poławiacze sunu. Już we wtorek 5 maja opowie o niej i o swojej twórczości podczas spotkania, które odbędzie się o godz. 17:00 w filii Książnicy Kopernikańskiej przy ul. Jęczmiennej 23 na toruńskiej Starówce.
Spotkanie poprowadzi Jarosław „Jarry” Jaworski - niestrudzony promotor kultury, znany z miłości do sztuki i literatury, o której może rozmawiać godzinami. Głównym tematem będzie pisanie bez kompromisów i skąd biorą się pomysły, które nie dają spać. Organizatorzy zapowiadają, że można liczyć również na trochę zakulisowych opowieści o debiutowaniu w Polsce.
Z okazji tego wydarzenia Michał Organiściak odwiedził ototorun.pl i w rozmowie z Tomaszem Kaczyńskim opowiedzial o tym, co przyświecało mu podczas tworzenia oraz o czym opowiada jego publikacja. Całą rozmowę znajdziecie poniżej.
Poławiacze sunu to historia dwóch braci, których los rozdzielił, a ambicja i błędy przeszłości znów pchnęły ku sobie. - W całym założeniu to miała być książka przygodowa i przygoda jest to rzeczą najważniejszą. Ja nie chciałem, żeby ta książka zawierała w sobie jakieś głębokie przemyślenie, jakieś takie wartościowe kwestie moralne. Chciałem, żeby to była klasyczna rozrywka, która sprawia, że mamy przyjemność z czytania, że czytamy ją z radością i kiedy ją odkładamy mamy nadzieję i ochotę na więcej - mówi Michał Organiściak w naszej rozmowie. W jej dalszej części więcej o samym autorze i jego inspiracjach.
Autor: Tomasz Kaczyński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze