Powracamy do śmiertelnego wypadku z minionego poniedziałku na DK 10 w Przyłubiu, w którym zginął solista Opery Nova.
Przypomnijmy, w poniedziałkowe popołudnie (23 marca) na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Przyłubie na odcinku Toruń -Bydgoszcz doszło do karambolu z udziałem czterech pojazdów, w tym ciężarówki. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że do zdarzenia doprowadził kierowca TIR-a, który z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do bocznego zderzenia z prawidłowo jadącą Skodą. Ten pojazd z kolei zderzył się z Seatem jadącym za ciężarówką, natomiast sama ciężarówka uderzyła w Audi nadjeżdżające z naprzeciwka. To auto wypadło z drogi i spadło z kilkumetrowej skarpy.
W wyniku tego zdarzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący tym pojazdem 63-latek. Okazało się, że był to Janusz Ratajczak, znany bydgoski śpiewak operowy i wieloletni solista Opery Nova.
Zgodnie z procedurą, po każdym wypadku ze skutkiem śmiertelnym przeprowadzana jest lustracja miejsca zdarzenia przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na trasach. Tak też było w tym przypadku. Okolice, w których doszło do zdarzenia, sprawdzali policjanci z bydgoskiego wydziału ruchu drogowego oraz wydziału dochodzeniowo-śledczego, a także przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. Zadaniem komisji była ocena infrastruktury i oznakowania drogi.
- W tej kwestii nie stwierdzono nieprawidłowości, które mogłyby mieć wpływ na zaistnienie tragicznego w skutkach wypadku - poinformowała nadkom. Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Szczegółowe okoliczności i przyczyny wypadku nadal są ustalane w ramach prowadzonego postępowania.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze