Reklama

Toruńska parafia musi zapłacić wysokie odszkodowanie!

07/04/2018 17:06

115 tys. złotych wraz z odsetkami musi zapłacić jedna z toruńskich parafii. Tak uznał sąd. Czego dotyczy sprawa?

Sprawa dotyczy Pani Lucyny, która w 2006 roku w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielawach wzięła ślub kościelny. Jej mężem został Włoch, Pan Alessandro. Okazało się jednak, że ówczesny proboszcz parafii Tadeusz P., zdaniem sądu, nie dopełnił formalności, przez co w świetle prawa do ślubu nie doszło...

Ten fakt wyszedł na jaw dopiero wtedy, gdy zmarł mąż Pani Lucyny. Stało się to w 2010 roku. Jak informuje Gazeta Wyborcza, która opisuje sprawę, według włoskiego prawa wdowa powinna dostawać po mężu rentę równoważną 60 proc. jego emerytury. Były proboszcz nie zgłosił jednak ślubu do Urzędu Stanu Cywilnego, a powinien to zrobić maksymalnie w ciągu 5 dni. Kobieta straciła przez to prawo do spadku i renty po zmarłym mężu. Otrzymywała zaledwie 970 zł emerytury.

Reklama

Ks. Tadeusz P. zeznał w sądzie, że wysłał potwierdzenie do Urzędu Stanu Cywilnego, ale w aktach nie ma śladu korespondencji. Sędzia zachowanie proboszcza opisała jako niedbalstwo polegające na niedołożeniu przez duchownego należytej staranności co do obowiązków przy zawieraniu małżeństwa.

Parafia musi zapłacić wdowie 115 tys. zł odszkodowania wraz z odsetkami - tak uznał sąd. Wyrok nie jest prawomocny - parafia zapowiada odwołanie. 

(TUB)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości