Toruńscy radni po prawie 20 latach otrzymali podwyżki. Ich dieta to jednak wciąż niskie wynagrodzenie - zarabiają bowiem kilkaset złotych mniej niż wynosi minimalna krajowa.
Kolejne firmy i spółki skarbu państwa informują o obniżkach wynagrodzeń ze względu na epidemię koronawirusa. Dlatego na pewno termin podwyżek dla toruńskich radnych jest - mówiąc najłagodniej - niefortunny. Na usprawiedliwienie trzeba jednak dodać, że rajcy zdecydowali o podwyżkach jeszcze przed epidemią. W miniony czwartek jedynie zatwierdzili wcześniejsze ustalenia.
– Podwyżki to konsekwencja uchwały podjętej przez radnych w lutym. Chodzi o zwiększenie środków na diety radnych w wysokości 61 tysięcy i 200 złotych. Te pieniądze pochodzą z oszczędności w odsetkach płaconych do banków z tytułu zadłużenia miasta – mówiła w czasie sesji Rady Miasta skarbnik Torunia Magdalena Fliskowska-Kacprowicz.
Podwyżki dla polityków zawsze budzą kontrowersje, ale czy w Toruniu powinny? Jeśli spojrzymy na stawki diet, to raczej nieliczni będą skorzy do krytyki. Nasi radni zarabiają o kilkaset złotych mniej niż wynosi... minimalna krajowa.
Wracając do głównego tematu - w toruńskiej Radzie Miasta zasiada 25 osób. Zdecydowana większość z nich to radni, którzy nie pełnią żadnych funkcji. Przed podwyżkami otrzymywali 1342 zł i 10 groszy miesięcznie, teraz będą dostawać 1610 złotych i 48 groszy. W Radzie mamy także wiceprzewodniczących - Adrian Mól, Łukasz Walkusz oraz Michał Rzymyszkiewicz. Oni dotychczas zarabiali 2147 złotych i 30 groszy, a aktualnie otrzymują 2415 złotych i 71 groszy. Szefem rady jest jej przewodniczący, czyli Marcin Czyżniewski. Za swoją pracę wciąż będzie otrzymywał 2684 zł i 13 groszy, bowiem - jak poinformowało nas Biuro Rady Miasta - jego dieta nie uległa zmianie.
Wynagrodzenia toruńskich radnych od wielu lat pozostawały na tym samym poziomie. Nawet niektórzy radni nie pamiętali, kiedy ostatni raz zostały wprowadzone podwyżki. Nic dziwnego - wcześniej diety rajców wzrosły w 2002 roku. Wtedy w Radzie była tylko jedna osoba z obecnego składu - Danuta Zając, radna klubu KWW Michała Zaleskiego.
Wszystkie powyższe kwoty zostały podane jako kwoty netto, bowiem jak informuje nas Biuro Rady Miasta, diety toruńskich radnych są nieopodatkowane.
(Filip Sobczak)
fot. Adam Zakrzewski/UM Toruń
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!