To bez wątpienia najważniejsza informacja drogowa ostatnich dni dla mieszkańców Torunia. Może ruszać budowa czwartego odcinka drogi ekspresowej S10, a teren budowy został już przekazany wykonawcy.
W ciągu najbliższych dwóch lat ma zostać ukończony blisko 12-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S10 pomiędzy węzłami Toruń Zachód i Toruń Południe. Taką informację przekazał na konferencji prasowej zorganizowanej 31 marca w Urzędzie Miasta Torunia dyrektor bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Sebastian Borowiak. Podczas tego wydarzenia wojewoda wręczył również zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla tego fragmentu ekspresówki pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą.
- Kamień spadł z serca, ponieważ dziś podpisano kluczowy dokument dotyczący czwartego odcinka, który zamyka cały etap trasy Bydgoszcz–Toruń. To element proceduralny umożliwiający rozpoczęcie prac budowlanych na całym odcinku. Mowa o decyzji o realizacji inwestycji drogowej dla tzw. odcinka toruńskiego - mówił wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel. - Najważniejsze jest, aby prace przebiegały szybko i sprawnie, tak aby mieszkańcy, po wielu latach oczekiwań, wreszcie odczuli realne efekty tej inwestycji.
Szczegółowo o tej konferencji pisaliśmy TUTAJ. Trzeba podkreślić, że połączenie dwóch miast wojewódzkich drogą o takim standardzie było wyczekiwane od lat.
Wydanie ZRID oznacza, że prace mogą się rozpocząć i - jak podkreślił dyrektor Borowiak - powinny ruszyć krótko po świętach. Dokładnie 9 dni później - 9 kwietnia - plac został przekazany wykonawcy. Nie ma czasu do stracenia, bo toruński odcinek S10 i tak ma już spory poślizg. Najpierw - jeszcze na etapie przetargu - rozpoczęcie prac wydłużyło odwołanie jednej z firm budowlanych. Ostatecznie kontrakt warty 340 mln zł zdobyło konsorcjum firm Rubau Polska (lider) i Poltores, a umowę podpisano w styczniu 2023 r. Później przeciągały się formalności i procedury. Wniosek o pozwolenie wpłynął do wojewody w kwietniu 2024 roku - niemal dwa lata temu…
- Chciałbym podkreślić, jak ważny jest ten odcinek dla Torunia i całego regionu. Miasto zyskuje fenomenalne połączenie drogowe - cały odcinek Bydgoszcz–Toruń jest krytyczny dla bezpieczeństwa, o czym przypominają liczne wypadki na tej trasie. Droga ekspresowa S10 stanowi strategiczny korytarz łączący Polskę centralną z północno-zachodnią: Szczecinem, Piłą, Bydgoszczą, Toruniem, Włocławkiem, a dalej z aglomeracją warszawską. Dzięki realizacji czwartego odcinka podróż między Bydgoszczą a Toruniem będzie bezpieczniejsza, szybsza i bardziej komfortowa - podkreślał Prezydent Torunia Paweł Gulewski.
Poniżej znajdziecie materiał przygotowany przez GDDKiA, który pokazuje, jakie prace będzie obejmowała inwestycja.
Wartym przypomnienia jest fakt, że lokalizacja tego odcinka jest już od dawna znana - będzie to bowiem rozbudowa do standardu dwóch pasów ruchu w każdym kierunku istniejącej od ponad 20 lat, jednojezdniowej drogi ekspresowej S10, stanowiącej południową obwodnicę Torunia. W ramach inwestycji powstanie łącznie 13 obiektów inżynierskich, w tym jeden duży ekodukt dla dzikiej zwierzyny oraz dwa przepusty dla mniejszych zwierząt. Prace obejmą także budowę i modernizację wiaduktów drogowych, a także realizację nowych wiaduktów nad drogą ekspresową i linią kolejową.
Kluczowe z punktu widzenia kierowców w naszym mieście są jednak trzy z planowanych zadań - przebudowa węzła Toruń Południe (przebudowany będzie też węzeł Toruń Zachód, ale nie zmieni się jego funkcjonalność) oraz budowa węzłów Toruń Czerniewice i Toruń Podgórz.

Węzeł Toruń Południe
Istniejący węzeł Toruń Południe zyska dodatkowy pas, ale dla całej koncepcji połączenia Torunia z autostradą kluczowy będzie zupełnie nowy węzeł Toruń Czerniewice.
Węzeł Toruń Czerniewice i łącznik
Już za dwa lata nie będzie trzeba nadkładać drogi przez Lubicz ani jechać przez Ciechocinek.To będzie zupełnie nowy węzeł, który znajdzie się poza granicami Torunia, ale zostanie połączony z miastem specjalnie wybudowaną drogą o długości ponad 1,5 kilometra, która dotrze do ul. Łódzkiej mniej więcej na wysokości ulicy Solankowej, gdzie wybudowane zostanie rondo. S10 pomiędzy węzłem Czerniewice a węzłem Toruń Południe będzie miała po trzy pasy ruchu w każdym kierunku - to pierwsza tego typu sytuacja w całym województwie. Łącznik do ulicy Łódzkiej będzie wykorzystywany zarówno do zjazdów na autostradę, jak i zjazdów z niej.
Węzeł Toruń Podgórz
Za jego budowę w całości odpowiada GDDKiA, ale po stronie miasta jest wpięcie go w lokalny system dróg. Jak mówił podczas konferencji w Urzędzie Miasta prezydent Paweł Gulewski, dla połączenia tego węzła z układem komunikacyjnym miasta wybudowany zostanie łącznik do ulicy Andersa. Po konsultacjach z wojskiem uznano, że skrzyżowanie zAndersa będzie tradycyjne, a nie o ruchu okrężnym.
- Będziemy gotowi, bo w październiku powinniśmy otrzymać dokumentację. Nie będziemy chcieli zwlekać z uwagi na harmonogram prac związanych z S10. Pewnie pierwszą część tego łącznika będziemy próbowali wpisać w projekt budżetu na rok 2027, tak żeby być gotowym i spiąć się czasowo z realizacją węzła przez GDDKiA - mówił Paweł Gulewski i dodawał: - Można spodziewać się, że dość dużo ruchu tranzytowego nie będzie wjeżdżało w ulicę Łódzką, a będzie przemieszczało się S10 z uwagi na parametry, szybkość i komfort przejazdu.
Prezydent podkreślił również, że dzięki temu rozwiązaniu będzie można zjechać z autostrady na „eskę”, wykorzystując opisane wcześniej nowy węzeł Toruń Czerniewice, i dostać się do centrum od południa, co będzie sporą oszczędnością czasu.
Warto również zauważyć, że w pobliżu węzła Podgórz rośnie kilka firm, które przeniosły swoje siedziby w rejon ulic: Marii Witek, Nowaka oraz Stalmirowskiego.
Na innych odcinkach prace już trwają. Najszybciej - blisko 50 proc. zaawansowania - ma najdłuższy fragment budowanej drogi S10 pomiędzy Solcem Kujawskim i węzłem Toruń Zachód. Pierwotnie miał on być gotowy w tym roku, jednak kilka tygodni temu został podpisany aneks, na mocy którego termin oddania tego fragmentu przesunięto do wiosny 2027 roku.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to szaleńcy z 10 będą mieli pole do popisu. Będą ponad 200 km/h pędzić i jak walną, to jak ten Sebastian M.
Pamiętajcie Magiera przyjął dwie szpryce Fizera i wczoraj odszedł. Kto przyjął ten amerykański syf umrze w tym roku
Wszystko wjedzie z węzła Podgórz prosto w uliczkę Drzymały na stary most
Tego właśnie się obawiamy. Coś tu zbyt oględnie się pisze i w superlatywach. Nie ma o tym, że nie respektują szlaku drogi staromostowej. Chaos i wolna amerykanka.
Koniecznie zaślepić ulicę Drzymały od strony starego mostu (centrum) na skrzyżowaniu Drzymały/Andersa. Skrzyżowanie Drzymały/Andersa tylko trójwlotowe.
Pełna zgoda. Trzeba bedzie się uruchomoć wspolnie w tej sprawie bo nas zajeżdżą.
Fenomenalne połączenie? A już nie tylko legendarne lub kultowe? OT podczas piątkowej imprezy u Zdzicha zajrzało do słownika i znalazło kolejne "fajne" słówko. Co prawda nie do końca je rozumieją, ale poczuli "moc" :D:D:D
Teraz powinno się wybudować wiadukt nad torami kolejowymi na przedłużeniu ulicy Inowrocławskiej lub Kluczyki do ul. Nieszawskiej aby ominąć zabudowania jadąc do centrum. A nie zwężać ulice.
No to szaleńcy z 10 będą mieli pole do popisu. Będą ponad 200 km/h pędzić i jak walną, to jak ten Sebastian M.
Pamiętajcie Magiera przyjął dwie szpryce Fizera i wczoraj odszedł. Kto przyjął ten amerykański syf umrze w tym roku
Wszystko wjedzie z węzła Podgórz prosto w uliczkę Drzymały na stary most