„Mieszkam w Toruniu, ale nikt nie nazwie mnie starym piernikiem” - takie słowa wypowiada starszy pan z reklamy suplementu diety. W tle widać Ratusz Staromiejski.
Potem w tle jest pomnik Mikołaja Kopernika. A senior z reklamy mówi - oczywiście - że toruński astronom też stosowałby... [tutaj pojawia się nazwa produktu].
To jedna z setek, jak nie tysięcy, reklam suplementów diety, gdzie znudzeni marketingowcy sięgają po kolejne chwyty (zgrane klisze), żeby jakoś trafić do swojego targetu.
Czy przygotowanie tej reklamy poprzedziły jakieś konkretne badania? Pewnie nie, bo i jej jakość wykonania nie jest na specjalnym poziomie (para seniorów jest wklejona w przebitki z Torunia). Przebitki przyjemne dla oka. Ale Toruń jest tu po prostu zwykłym i prostym skojarzeniem.
Piernik to wypiek. Ale piernik to też senior. Dorzućmy do tego jeszcze Kopernika i obrazek Starówki. I będzie fajnie.
Reklamy sięgają po stereotypy. Żeby trafić do odbiorcy, masz niewiele. Kilka sekund. Tu łączenie kropek musi następować natychmiast. Stary Toruń. Seniorzy w Toruniu. Piernik = senior.
OK. To tylko skojarzenia. Ale skądś się jednak one biorą. Pewnie gładko można przejść do pytań typu: Z czym Pani/Panu kojarzy się Toruń? Z jakimi postaciami?
I od razu nasuwają się odpowiedzi: Mentzen, Magical, Braun. Może jeszcze trochę Rydzyk (ale coraz mniej). Walczyć z tym się nie da. Poprzedni prezydent nawet specjalnie walczyć z tym nie próbował. Mieszkając w Toruniu, ciężko spojrzeć na miasto z dystansu. Ale czy z dystansu Toruń jest atrakcyjny?
Czy Toruń to miasto młodych? Seniorów?
Część osób postrzega Toruń przez pryzmat polsatowskiego sylwestra. Ktoś był tutaj na weekend. Ktoś pamięta wycieczkę z podstawówki i utrzymywanie równowagi pod Krzywą Wieżą. Ktoś inny pojechał z babcią na urodziny Radia i kiwał się w rytm "Barki" na hali przy Bema. Jeszcze ktoś miał tu przesiadkę i zapamiętał dworzec Toruń Miasto tylko z tego, że nie było tu kas biletowych i w tunelu nie pachniało zbyt ładnie.
Tu powinienem się chyba przedstawić. Nie zrobię tego. A przynajmniej nie w klasyczny sposób.
Piszę pod pseudonimem. Tak, byłem dziennikarzem. Tak, mam swoje doświadczenia, swoje obserwacje i swoje zdanie. Ale to, kim jestem z imienia i nazwiska, jakie stanowisko pełniłem albo z kim piłem kawę, naprawdę nie ma tu większego znaczenia.
Nie chodzi o personalia. Chodzi o rozmowę. Chciałbym na łamach ototorun.pl trochę z Wami porozmawiać o Toruniu. O to, żebyśmy przestali traktować Toruń jak pocztówkę albo mem.
Żebyśmy przestali mówić o nim tylko przy okazji afer (aferek), sylwestra albo...
Miasto nie rozwija się od lajków. Rozwija się od rozmowy. Od patrzenia władzy na ręce. Od mobilizowania jej - i siebie nawzajem.
Jeśli coś nas w Toruniu uwiera – mówmy o tym. Jeśli coś nas cieszy – też mówmy. Bo bez dyskusji zostaje tylko slogan. A slogan to za mało.
Każdy z nas ma swój Toruń. Każdy Toruń jest nieco inny. Zależy jak nam czapka stanie. Każdy, komu zależy na Toruniu, ma też coś zupełnie innego na myśli. Nic odkrywczego dalej już nie przeczytacie, ale fajnie byłoby od czasu porozmawiać o marzeniach torunian i wymarzonym Toruniu.
Pogadamy?
Autor: Wojciech Przyziemny
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Padniewski wróciłeś?
To nie tylko w województwie śląskim w opisie tego quizu jakby nie było tyle by się nie nazywają go w
To miasto dla emerytów i rencistów a nie dla młodych. Ambitni i zdolni stąd wyjeżdżają.
dla starych też to nie jest miasto gdyż kolejki do lekarzy i stan toruńskiej "służby zdrowia" woła o pomstę do nieba! Miasto do zaorania! Za"komuny" to było wspaniałe miasto,tętniące życiem --na północ od Warszawy był 3 najbardziej pożadanym miejscem do osiedlenia po Trójmiescie i Szczecinie(za kumuny Szczecin był 100x ważniejszy niż dziś--ogromna flota pływająca poświecie więc ogrom marynarzy i beiznesy plus granica niemiecka obok) --kiedyś dostać przedział na Toruń to jak wygrać w TOTKA --dziś to jedno najgorszych miast...
Dlatego młodzi nie zakładają rodzin a kobiety coraz rzadziej rodzą dzieci bo ich nie stać a to kosztuje.
Na Jarze prawie same młode z dziećmi, aż przyjemnie popatrzeć na placach zabaw. Każdy z piesełkiem. Szkołę największa w mieście mamy. Ciężko pracujemy to mamy.
Idzie na dno z każdym rokiem, i kolejną władza.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niestety muszę się zgodzić z komentarzami powyżej...Toruń jako miasto do osiedlenia się tu na stałe,szczególnie dla młodych ludzi ma mało do zaoferowania.Zieleń,zabytki,pierniki na każdym rogu i Kopernik to trochę za mało żeby tu myśleć o przyszłości...Jako miasto na wypad na weekend jak najbardziej...Żadna władza nie potrafi rozwiązać problemu jakim jest brak miejsc pracy ( o której często mieszkańcy piszą w różnych komentarzach) za godziwe pieniądze porównując w skali kraju...To miasto od zawsze faworyzowało i robi to nadal turystów od własnych mieszkańców.I rządzący nie mogą pojąć dlaczego młodzi tu nie zostają...Może trzeba zmienić tych rządzących?
Na Jarze byłeś ? Tu jest prawdziwe Osiedle Młodych. Ja 50- letni emeryt mundurowy , chyba najstarszy tu jestem.
fatalnie, niebezpiecznie, brak słóżb ochrony, brak roboty, w zasadzie jak nie masz wtyki to trudno tu przetrwać.
Osiedle młodych, którzy są zakładnikami banków. Młodzi mają mieszkania ale jak zabraknie pracy to z czego będa spłacać kredyt?
W Toruniu słabo znaleźć pracę, jestem specjalistą w swoim fachu i staram się zmienić pracę od dłuższego czasu, 10 rozmów a koniec końców nic z tego bo wolą wziąć mniej wykwalifikowaną osobę ale od razu zamiast poczekać. Na jedno stanowisko w Toruniu czeka bardzo wiele osób, co pozwala pracodawcom płacić śmieszne pensje pracownikom a oni i tak zostaną bo w innym miejscu zarobią to samo. Tragedia dla rozwoju, ale jak ktoś lubi stagnację to wspaniałe miejsce.
Toruń to taka fajna sypialnia, z całkiem niezłą komunikacją miejską, wszędzie da się dojechać bez większych korków, np porównując z Trójmiastem i do tego niższe koszty utrzymania. Jeżeli spojrzymy na turystykę to niestety jest to wydmuszka... Starówka gdyby nie restauracje byłaby w tragicznym stanie. Ulica Szeroka, która powinna być wizytówką miasta to tandetne sklepy, Żabki i sklepy z cukierkami albo piernikami. Wiadomo, że słyniemy z pierników, ale nawet nasza rodzima fabryka nie potrafi stworzyć czegoś na poziomie, jedynie Sarzynska zebrała się na odwagę zrobić coś z klasą.
W tym mieście nie ma pracy, dla ludzi z moim wykształceniem.
S10 Torunski odcinek potężne opóźnienia wczoraj był artykuł w nowościach pytam się co prezydent robi w tej sprawie już nawet nie pytam o ściąganie nowych zakładów pracy
Za przygotowanie i budowę S10 odpowiada państwowa GDDKiA
Stan służby zdrowia w Toruniu jest katastrofalny. Jedne z najdłuższych w kraju kolejki do specjalistów, do szpitala i na rehabilitację. Co z tego, że wybudowano na Bielanach nowy szpital, skoro od kilku lat nie ma oddziału dermatologicznego, nie ma chirurgów naczyniowych, nie ma na miejscu apteki. Same mury i nowoczesny sprzęt medyczny nie wystarczą. Niestety włodarze miasta i województwa nie potrafią, a może nie chcą uporać się z tymi problemami.
Demografia? Wystarczy stworzyć miasto nowoczesne, rozwinięte i rozbudowujące sie z dużymi możliwosciami w dziedzinach edukacji, pracy, zdrowia i perspektywami na przyszłość. Nawet jeśli "faceci z lewicy" nie rodzą dzieci to młodzi będą wybierać Toruń i wprowadzać się dlatego że warto tu mieszkać. Spójrzmy np na Lipsk, gdzie jest i zieleń i zabytki i nowoczesna architektura. Nie bójmy się wysokich budynków i nie patrzmy na hejterów gadających i betonozie. Młodzi nie będą wprowadzać się do Torunia bo babcia z targowiska chce wąska ulice i trawnik na osie odchody.
Ja jako Torunianin z urodzenia, mówię że jestem tutaj bo tak wyszło a zdalna praca i niskie koszty utrzymania dały mi jakieś możliwości tutaj. Bez zdalnej pracy nie byłoby takiej szansy, bo Toruń nie jest rynkiem gdzie pracy w miarę dobrzej płatnej jest bardzo mało. Nawet sąsiednia Bydgoszcz lepiej wygląda choć i tak dla 30 latków kręcić się wokół Poznania, Wrocławia, Trójmiasta czy Warszawy. To co powinni włodarze Torunia zrobić to w pierwszej kolejności pojechać do Rzeszowa i uczyć się od tamtych włodarzy jak oni zrobili że miasto które jest z województwa nie tak atrakcyjnego, pozbawionego turystyki oraz dobrego uniwersytetu mogli stworzyć lepszy rynek pracy niż u nas oraz sprowadzić wielkich graczy jak Airbus.
Chłopie Rzeszów ma prócz Uniwersytetu Politechnike kształcącą specjalistów min.dla tego Airbusa...Podobnie w Bydzi, tam jest uczelnia techniczna choćby dla Pesy...Toruń humanistami i astronomią stoi.
cóż, najwięksi pracodawcy tutaj to urząd miasta i uniwerek.... Więcej komentarza nie trzeba..
Toruń to moje miasto. Tutaj się urodzilem i mieszkam całe życie. Jeśli chcemy "zobaczyć" prawdziwy obraz miasta, to mentalnie musimy "wyjąć" sobie z niego Starówkę. To, co "ujrzymy" nie będzie imponujące. Prowincjonalne miasto bez oferty dla mieszkańców. Uczelnie wyższe? Przestały być atrakcją. Pełno ich w kraju. No i UMK to nie Harward.
O CO CHODZI ??? To nietypowe dla waszej redakcji 1 kwietnia dopiero za miesiąc. Przecież od kiedy Gulewski nastał nie napisaliście na jego temat żadnej negatywnej opinii , nie widzieliście nic co by denerwowało mieszkańców. Wasza redakcja cały czas pisze tylko to żeby czasem nic co złe nie przyklejało się do WŁADZY a teraz nagle !!!!!!!!!!!! Co się wydarzyło ???????? Czyżby część z was miało „dziennikarskie” wyrzuty sumienia. Nie wierzę !!!!!!!!!!!!!!!
Piszesz porozmawiajmy... To trudne. Łatwiej budować ego krytykując oczywiste i proponując oczywiste. Spróbujmy trudniejszej sztuki bo to się nie klika i tym bardziej nie czyta. Ale spróbujmy, może jednak... Porozmawiajmy o tym co się podoba, co nas trzyma. Zacznę pierwszy. Podoba mi się wielkość naszego miasta, jego klimat połączonego umk że starówką, Wisłą i rubinkowem. Podoba mi się bulwar, kępa bazarowa, Bydgoskie, Podgórz, Barbarka. Podobają mi się mosty, Zamek Dybowskiego, Port Drzewny, poligon, las piwnicki i stawy przysieckie, struga, targowisko, Pub Pamela, Odnowa, 3 dworce, Jordanki, kluby/puby i miejsca z przeszłością;). Podoba mi się sąsiedztwo I kiedyś mam nadzieję połączenie z Bydgoszczą...
hehe.... "miasto rozwija się od rozmowy". Licealista ten nieporadny koncept wymyślił? Miasto rozwija się, bo włodarze mają wizję, kompetencje i budżet. A ta akcja na te kompetencje nie wskazuje. Toruń ma lepszy wizerunek niż na to zasługuje, nie potrzebuje akcji wizerunkowych tylko solidnej, ciężkiej pracy. Krok po kroku, budynek po budynku, instytucje lokalne jedna po drugiej.
„Mieszkam w Toruniu, ale nikt nie nazwie mnie starym pisobolszewikiem” - takie słowa wypowiada starszy pan zasuwając drzwi wagonu bydlęcego pełnego wrzeszczących pisobolszewików pociągu udającego się na granicę białoruską
To nie jest kraj dla młodych ludzi. Piszę to jako osoba w wieku zaawansowanym. Emeryci cieszą się z darmowych przejazdów, z waloryzowanych emerytur. Młodzi harują na śmieciówkach, równocześnie studiując. Stare pryki mogą zajmować się planowaniem kolejnych egzotycznych wycieczek, młodzi ledwo mogą pomarzyć o wolnej sobocie. Starcy, jak ja, narzekają, że młodzi nie chcą mieć dzieci. Mnie to wcale nie dziwi. To nie wygoda, to rozsądek. Toruń to śliczne miasto, mimo wszystko z wielkimi perspektywami. Chcę wierzyć, że stoimy przed jakimś przełomem - że ruszy tu wreszcie biznes, który daje młodym nadzieję na pracę z dyplomem, a nie pomimo dyplomu.
Padniewski wróciłeś?
To nie tylko w województwie śląskim w opisie tego quizu jakby nie było tyle by się nie nazywają go w
To miasto dla emerytów i rencistów a nie dla młodych. Ambitni i zdolni stąd wyjeżdżają.