Kierowcy z Torunia w końcu doczekają się systemu informacji o wolnych miejscach parkingowych. Ta inwestycja została już wpisana do budżetu na przyszły rok.
To już pewne. Toruń będzie mieć swój system informacji o wolnych miejscach parkingowych. To technologia, która na bieżąco zbiera dane na temat dostępności miejsc postojowych. W innych miastach system ten funkcjonuje dzięki specjalnym kamerom i czujnikom, które na bieżąco informują kierowców za pośrednictwem aplikacji czy znaków zamontowanych nieopodal parkingów. Dzięki tej technologii, każdy z zainteresowanych będzie mógł między innymi ograniczyć czas znalezienia miejsca parkingowego.
Okazuje się, że kierowcy, którzy poszukują miejsca parkingowego w rejonie starówki, nie tylko tracą swój cenny czas i paliwo, ale także stanowią niepotrzebny ruch samochodowy. Według badań z Warszawy poszukujący miejsca parkingowego to około 20-30 proc. tworzących ruch samochodowy.

Toruński system informacji już został wpisany do budżetu na przyszły rok. To inwestycja, która będzie kosztować około pół miliona złotych. Na razie jednak ma funkcjonować tylko w niektórych częściach starówki. Jak zdradził w rozmowie z "Radiem GRA" dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Rafał Wiewiórski, system ma działać przede wszystkim w "strefie B" - przy ul. Gregorkiewicza, przy ul. Dąbrowskiego czy przy placu Chrapka.
Jak będzie funkcjonować w praktyce? Tego na razie nie wiadomo. Ale miasto przeznaczy na niego zaledwie 500 tys. zł. W Rzeszowie, gdzie również powstaje takie udogodnienie dla kierowców, magistrat zamierza zainwestować 15 mln zł. W stolicy województwa podkarpackiego będą rozmieszczone na obszarze objętych strefą ulic kamery, czujniki i sieci neuronowe, które będą całodobowo zbierać i analizować dane o parkujących tam samochodach.
(FS)
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!