Znowu głośno o „drodze śmierci”. Tym razem za sprawą 71-latka z Opla, który omal nie doprowadził do kolejnej tragedii.
Trwa fatalna seria na drodze krajowej nr 10 między Toruniem a Bydgoszczą. Przypomnijmy - w ostatnich dniach na wysokości Przyłubia doszło do dwóch poważnych w skutkach wypadków. Jeden z nich zakończył się tragicznie.
Jak was informowaliśmy na portalu ototorun.pl, 23 marca w karambolu z udziałem ciężarówki i trzech aut osobowych zginął Janusz Ratajczak, znany bydgoski śpiewak operowy. Z kolei wczoraj samochód zderzył się tam z busem. Poszkodowane zostały dwie osoby - na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Tym razem Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy opublikowała nagranie z udziałem 71-letniego kierowcy Opla, który właśnie na DK10 w Przyłubiu rażąco naruszył przepisy. Jak podkreślają funkcjonariusze, było o krok od kolejnej tragedii.
- Pomiar urządzeniem TruCAM wykazał, że jechał on z prędkością 101 km/h, czym przekroczył dozwoloną prędkość o 51 km/h - informuje sierż. szt. Jakub Skrzypek z KMP w Bydgoszczy. - To jednak nie było jedyne wykroczenie popełnione na tym odcinku. Mężczyzna zdecydował się również na skrajnie nieodpowiedzialny manewr wyprzedzania na przejściu dla pieszych.
Policjanci sporządzili wobec kierującego wniosek o ukaranie do sądu, a także zatrzymali mu prawo jazdy. Uwaga kierowcy! Brawura, nadmierna prędkość oraz lekceważenie zasad bezpieczeństwa mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od 60-tki, powinni mieć uprawnienia na pojazdy z silnikiem od motoroweru.
Pierdolicie hipolicie ????????????
Toć jeżdżą z prędkością motoroweru. Temu z Opla to pewnie noga zesztywniała na pedale gazu.
Od 60-tki, powinni mieć uprawnienia na pojazdy z silnikiem od motoroweru.
Pierdolicie hipolicie ????????????
Toć jeżdżą z prędkością motoroweru. Temu z Opla to pewnie noga zesztywniała na pedale gazu.