Miejska Agenda Parkingowa opublikowała wyniki rankingu straży miejskich w Polsce. Toruń znalazł się na szarym końcu zestawienia.
Ranking został opublikowany przez Miejską Agendę Parkingową. Powstał przy współpracy z Uniwersytetem Warszawskim. Jak wyjaśniają jego autorzy, zestawienie jest częścią aktualnie tworzonego artykułu naukowego analizującego całkowity koszt nieprawidłowego parkowania w Polsce.
Ranking został sporządzony na podstawie analizy 10 tys. stron dokumentów uzyskanych za pośrednictwem kilkuset zapytań o dostęp do informacji publicznej skierowanych do urzędów miast, jednostek straży miejskich, policji, straży pożarnej, ministerstw oraz operatorów stref płatnego parkowania.
Zestawienie obejmuje 18 polskich miast wojewódzkich. Jego autorzy oceniali nie tylko skuteczność samej straży miejskiej, ale także podejście samorządu do polityki parkingowej, czyli budżet, proporcję nakładanych kar oraz agresywność fiskalną stref płatnego parkowania.
Maksymalna pula punktów wynosi 1200. Pierwsze miejsce pozostało nieobsadzone ze względu na to, że żadna z badanych straży tak na prawdę nie była skuteczna w egzekwowaniu przepisów parkingowych.
Na tle innych miast pozytywnie wyróżnia się Poznań (649 pkt.). Powyżej 500 punktów odnotowały też takie miasta jak Kraków, Gdańsk, Warszawa, Gorzów i Lublin. Między 400 a 500 punktów uzyskały straże miejskie z Olsztyna, Katowic, Szczecina, Kielc, Wrocławia i Opola.
A Toruń? Zajęliśmy niechlubne 16. miejsce z 321 punktami. Jak nas opisują? - Jedna z wyższych obsad strażniczych w Polsce przy korzystnym stosunku opłat SPP to koniec pozytywów - czytamy w raporcie.
Wśród słabych punktów są duże zasoby kadrowe, które nie przekładają się ani na efektywność mandatowania, ani na aktywność holowniczą. Zdaniem autorów zestawienia toruńska straż praktycznie nie odpowiada na zgłoszenia mieszkańców - w tej kategorii zajmuje ostatnie miejsce w Polsce. Niemal wszystkie mandaty dotyczą parkowania.
Gorzej wypadły tylko Białystok, Rzeszów i Zielona Góra.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
toruńska straż miejska to formacja o minimalnym szacunku społecznym, zajmująca się głównie jeżdżeniem po Szerokiej w tę i z powrotem w patrolu i zakładaniem blokad na koła samochodów na starówce.
Straż miejska to taka neo policja, może od razu przywróćcie ZOMO
Podobno w Policji są wolne etaty, dlaczego Straż Miejska nie zmieni formacji i nie zatrudni się w Policj, co stoi na przeszkodzie?! Psycho testy, testy sprawnościowe, brak wyksztaucenia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
SM finansowana jest z budżetu miasta, wpływy z mandatów trafiają do budżetu miasta czyli sami finansują działanie swojej formacji - chyba wnioski dotyczące zaktywizowania działania pracowników są jasne. Mieszkam na osiedlu PZWANN i od czasu pandemii nie widzę jakiejkolwiek aktywności sm jeśli chodzi o patologiczne parkowanie, palenie śmieciami, tonami butelek po małpkach przy Lidlu na Rydygiera, śmietniskiem za ekranami na Świerkowej, rozładunek aut na środku Wschodniej do salonu samochodowego. Co ciekawsze czasami widać przemieszczajacy się pojazd sm ale osoby w środku zachowują sie tak jakby były na safarii w Kenii - podziwiają krajobrazy. Powyższe dotyczy też Policji - Plichta rozładowuje samochody zmuszając kierowców do przekraczania przy omijaniu podwójnej ciągłej a policjanci - brak reakcji i sami to robią !!!
Najlepsze jest jak na zgłoszenie o buszujących dzikach przed domami przyjeżdża eko patrol w składzie dwie kobiety, które objaśniają że one nic nie zrobią. To po co przyjechały skoro nawet jakiejś petardy hukowej nie mają w tym pickupie. Kompletne marnotrawstwo pieniędzy.
Toruńscy strasznicy obleśni...tyle i aż tyle
„Od tego jest policja i straż miejska od tego są, od tego są oni” - jak to mawiał śp. pan Krzysztof.
toruńska straż miejska to formacja o minimalnym szacunku społecznym, zajmująca się głównie jeżdżeniem po Szerokiej w tę i z powrotem w patrolu i zakładaniem blokad na koła samochodów na starówce.
Straż miejska to taka neo policja, może od razu przywróćcie ZOMO
Podobno w Policji są wolne etaty, dlaczego Straż Miejska nie zmieni formacji i nie zatrudni się w Policj, co stoi na przeszkodzie?! Psycho testy, testy sprawnościowe, brak wyksztaucenia