Dwa zastępy straży pożarnej zostały wezwane na teren zajezdni autobusowej MZK w Toruniu. Palił się tył jednego z pojazdów.
Dym unoszący się z zajezdni autobusowej MZK na toruńskich Koniuchach zaniepokoił naszych Czytelników. Na skrzynkę redakcyjną dostaliśmy zdjęcia i informację o palącym się autobusie.
Służby potwierdzają, że doszło do takiego zdarzenia. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 15:07. - Zostaliśmy wezwani do pożaru. Chodzilo o ogień w tylnej części jednego z autobusów, który znajdował się na terenie zajezdni. Na miejsce wysłaliśmy dwa zastępy strażaków - poinformowała nas mł. bryg. Aleksandra Starowicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Co najistotniejsze, nikt nie odniósł obrażeń i obyło się bez osób poszkodowanych. Strażacy, którzy pojawili się na miejscu, szybko i sprawnie uporali się z ogniem, nie pozwalając mu na rozprzestrzenienie się na resztę pojazdu.
- Zagrożenie zostało już całkowicie zażegnane. Trwają jeszcze ostatnie działania związane z dogaszaniem oraz zabezpieczaniem miejsca - dodaje mł. bryg. Aleksandra Starowicz. To oznacza, że nic już nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Często jeżdża gruchoty (tramwaje również), jakim cudem przechodzą coroczny przegląd techniczny... po znajomości (bez wjazdu na stację diagnostyczną)?!
Nie coroczny tylko co półroczny.
Janusz robił grilla
Elektryk?
Tego się tutaj nie dowiesz. To jest pilnie strzeżona tajemnica.
Ja mam pytanie do dyrektora MZK, jak to jest, że jest wiele tramwajów PESY, które przez odcinek torów przy ulicy Legionów między Inżynierską , a okolicami sklepu Aldi(rozjazdy, ktore liczę zostaną usuniete jak wielu mieszkancow tych okolic)turkoczą, łomoczą o tory niczym czołgi, że słychać je z dużych odległości.A są również takie Pesy, które pomimo sporej masy tych tramwajów potrafią tam przejechać w miarę cicho, bez łomotania....Co jest nie tak z podwoziami tych pierwszych, hałasliwych tramwajów, których niestety jest więcej niż tych drugich?
W komentarzach jak zwykle same Trole Tylko Krytyka w modzie hehe Ten Świat już musi kiedyś się skończyć Bo to staje się już pomału odrażające aż się źle robi To nasze życie pomału dąży do degradacji !!!!
Często jeżdża gruchoty (tramwaje również), jakim cudem przechodzą coroczny przegląd techniczny... po znajomości (bez wjazdu na stację diagnostyczną)?!
Nie coroczny tylko co półroczny.
Janusz robił grilla