Reklama

Poseł PiS miał znęcać się nad swoją żoną. Sąd wydał prawomocny wyrok

Filip Sobczak
08/08/2018 10:30

Sąd Okręgowy w Toruniu zakończył ostatecznie proces o naruszenie nietykalności żony przez posła PiS z naszego okręgu, Łukasza Zbonikowskiego.

Prywatny akt oskarżenia złożyła przeciw politykowi PiS jego żona. Monika Zbonikowska twierdziła, że jej mąż aż dwa razy użył wobec niej przemocy. W 2015 roku miał, wykręcając rękę i bijąc po głowie oraz reszcie ciała, wyrwać jej telefon, bo chciał uzyskać przechowywane na nim dane. Natomiast rok później poseł miał podczas kłótni szarpnąć żonę i wykręcić jej rękę. 

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Chełmnie. W styczniu 2018 roku sędzia zdecydował warunkowo umorzyć postępowanie wobec posła, jego zdaniem bowiem Zbonikowski podczas awantury miał szarpać żonę, ale jej nie uderzył. Orzeczenie nie było prawomocne i obie strony mogły złożyć apelacje.

Reklama

W 2015 roku Łukasz Zbonikowski uzyskał po raz czwarty mandat posła na Sejm.

Kilka dni temu w Sądzie Okręgowym w Toruniu zapadł już prawomocny wyrok w tej sprawie. Skład sędziowski orzekł, iż szkodliwość społeczna szarpanin jest znikoma. Sprawa została całkowicie umorzona.

- Gdzie są „rzetelni” dziennikarze, którzy od prawie trzech lat linczują mnie i wykonują samosądy? Kto przeprosi za tysiące niesprawiedliwych i krzywdzących mnie komentarzy? Kto pomodli się za moją żonę o jej zdrowie psychiczne i by się opamiętała? - pyta w mediach społecznościowych poseł PiS.

Reklama

Kiedy we wrześniu 2015 roku wyszły na jaw zarzuty prokuratorskie dla posła, Zbonikowski został zawieszony w prawach członka PiS przez Jarosława Kaczyńskiego. Miesiąc później odbyła się konwencja przedwyborcza PiS w Dworze Artusa w Toruniu. - Dobre państwo to także moralność jego przedstawicieli, to wysoki poziom, a przynajmniej niespadanie poniżej pewnego poziomu. I my tego będziemy przestrzegać. Ja widzę na sali osobę, która nie powinna się tu znaleźć. Nie jest tutaj zaproszona... - mówił wyraźnie wskazując na Zbonikowskiego Jarosław Kaczyński.

Ostatecznie Zbonikowski zdecydował się kandydować do Sejmu. Uzyskał mandat, potem został dopuszczony do klubu parlamentarnego, a w 2016 oficjalnie wrócił do partii. 

Reklama

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama