Pewnie niewielu mieszkańców wiedziało, że od jakiegoś czasu przy ul. Płaskiej w Toruniu znajdowała się nielegalna plantacja marihuany. „Plantator” został jednak w minionym tygodniu zatrzymany, a jego dobytek zlikwidowany.
Mężczyzna prowadził swoją plantację na nieużytkach przy ul. Płaskiej w Toruniu. W piątek (14 maja) 27-latek sadził w tym miejscu kolejne rośliny, a konkretnie siedem sadzonek marihuany. Miał jednak pecha, bo w okolicach pojawili się dzielnicowi z komisariatu na toruńskim Rubinkowie.
Zaskoczony „plantator” został zatrzymany przez mundurowych i trafił prosto do policyjnej celi. Okazało się, że kolejne pięć sadzonek konopi indyjskich funkcjonariusze odnaleźli w jego mieszkaniu.
– W sumie można by z nich wyprodukować kilkaset gramów gotowego narkotyku - informuje nas Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Tymczasem 27-latek już usłyszał zarzut za uprawę konopi. Do zakończenia postępowania będzie objęty policyjnym dozorem. Za złamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii może mu grozić do 8 lat więzienia.
*
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
(AM)
Fot. Pixabay
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!