Dziś jest ruiną, jednak już za kilka lat ponownie ma tętnić życiem. Dawny basen solankowy w Ciechocinku przez cieszył się sporą popularnością wśród kuracjuszy i mieszkańców kujawsko-pomorskiego. Na ten moment grunt ma nowego właściciela.
Historia kompleksu basenów solankowych, które działały nieopodal ciechocińskich tężni sięga 1932 roku. Architektami byli Romuald Gutt oraz Aleksander Szniolis. Udział w otwarciu obiektu brał sam prezydent Ignacy Mościcki. Ciechocińskie baseny były największym tego typu kompleksem solankowym w Europie.
Przez blisko 70 lat z położonego w przepięknym miejscu kompleksu chętnie korzystali mieszkańcy, turyści i kuracjusze, bowiem oprócz funkcji rekreacyjnych był doskonałym miejscem do rehabilitacji. Wszystko zmieniło się w 2001 roku, kiedy basen zamknięto z uwagi na zły stan techniczny.
Od tego momentu teren zmieniał swoich właścicieli wielokrotnie. Po raz pierwszy miało to miejsce w 2009 roku, gdy w posiadanie basenu wszedł prywatny właściciel, który wykupił grunt po dawnym basenie za 5 383 300 złotych. Wszystkie zawirowania sprawiły, że dziś „Mały Adriatyk” może odstraszać gości uzdrowiska.
Przez wiele lat przyszłość basenu była przedmiotem ożywionej dyskusji. Istotny krok został wykonany 17 czerwca tego roku, gdy Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego podjął uchwałę zabezpieczającą 15 milionów złotych na wykup terenu, na którym położony jest basen.
6 grudnia podczas sesji Rady Miasta Ciechocinka prezes spółki Uzdrowisko Ciechocinek Marcin Zajączkowski przekazał radnym wiadomość o tym, że 5 grudnia właścicielem terenu został Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Negocjacje w tej sprawie trwały prawie 4 lata.
Jedną z osób zaangażowanych w reaktywację basenu był senator VI, IX i X kadencji, a dziś radny wojewódzki Józef Łyczak. - Cieszę się, że Ciechocinek dostał dużą szansę rozwoju. Wreszcie podpisany jest akt. Od 20 lat zabiegałem o reaktywację tego basenu. Jeszcze żyją niektórzy ci, co przychodzili na spotkanie ze mną, gdy zostałem senatorem i przyrzekali, że zrobią wszystko, aby reaktywować budowę basenu, a to trwało przez 20 lat. Dlatego teraz jestem bardzo wdzięczny panu marszałkowi. Droga do odtworzenia basenu jest otwarta - mówił na sesji Józef Łyczak.
Przejęcie terenu przez władze województwa otwiera temat modernizacji obiektu. Na ten moment nie ma konkretnych dat ani nie są znane dokładne koszty inwestycji. Wiadomo jednak, że samorząd chce rozpocząć prace, jak najszybciej.
- Przywrócimy Perle Kujaw i województwu obiekt, który będzie naszą dumą. Nie tylko ratujemy od ruiny cenny zabytek, ale bierzemy też na siebie obowiązek ponownego uruchomienia znakomitego miejsca rekreacji w samym sercu naszego najbardziej znanego uzdrowiska. Ciechocinek to wspaniała miejscówka wakacyjna, czynny basenem jeszcze podniesie jej notowania - mówi marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.
Ciechocinek to dziś jedno z najpopularniejszych uzdrowisk w kraju. Historia źródeł na tych terenach sięga wielu wieków wstecz. Najstarsze zapiski pochodzą z 1235 roku, kiedy to książę Konrad I Mazowiecki wystawił dokument, w którym przekazał w wieczną dzierżawę sprowadzonemu przez siebie Zakonowi Krzyżackiemu dwie warzelnie soli, za co zakon był zobowiązany do świadczenia deputatów solnych dworom księcia i biskupa.
Przełomowy był rok 1836, gdy w miejscowym zajeździe zainstalowano cztery miedziane wanny lecznicze. To dało początek Zakładu Zdrojowego. Prawdziwą ikoną miasta są największe tężnie solankowe w Europie. Budowa tężni trwała w latach 1827-1854.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!