Nie było chętnych na zakup majątku zakładu Bioetanol AEG w Chełmży. Majątek wyceniany na ponad 16 mln złotych nadal czeka na nowego właściciela.
W środę (18 marca) miały zostać złożone oferty w pierwszej licytacji majątku po zamkniętej w 2024 roku fabryce Bioetanol AEG, którą organizowała syndyk Anna Grudzień Kurpiewska. Miały, ale nie zostały, bo… nikt się nie zgłosił.
To oznacza, że potrzebne będą kolejne konkursy ofert. Przypomnijmy, że w środowym postępowaniu przedmiotem sprzedaży były prawa użytkowania wieczystego nieruchomości, na której posadowiony jest zakład produkcyjny wraz z całością wyposażenia, ruchomości i sprzętów, które mogą być wykorzystywane do prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej, jaką była produkcja wyrobów na bazie alkoholu.
Zakład zajmuje powierzchnię 1,22 ha, na której znajdują się dwa główne kompleksy produkcyjno-magazynowe z zapleczem biurowym i technicznym. Wszystko było wycenione na 16,1 mln zł, na co złożyły się: prawa użytkowania wieczystego dwóch działek wraz z trwałymi urządzeniami, których wartość oszacowano na 915 tys. zł, siedem budynków fabrycznych o łącznej wartości blisko 3,2 mln zł oraz 1203 ruchomości, wycenione na 10,6 mln zł.
Czwarty element przedmiotu sprzedaży obejmował należności wobec innych podmiotów. Na dzień ogłoszenia upadłości wynosiły one ponad 1,4 mln zł, ale spora część tej kwoty została już uregulowana po ogłoszeniu upadłości w efekcie podjętych przez syndyka działań windykacyjnych, a na dzień sporządzania oszacowania przez biegłego do ściągnięcia pozostawało niespełna 300 tys. zł.
Jak mówiła nam jeszcze przed terminem otwarcia ofert syndyk Bioetanol AEG, „zastosowanie procedury konkursowej daje możliwość uzyskania ceny wyższej od wartości oszacowania, jeśli rynek zweryfikuje potencjał przedsiębiorstwa korzystniej, niż przyjęto w opisie i oszacowaniu”.
Rezultaty pierwszej licytacji mogą sugerować, że wspomniany potencjał przedsiębiorstwa może być zbyt niski w stosunku do zaproponowanej ceny wywoławczej, nie ma pomysłu na wykorzystanie dawnej fabryki lub że obecna sytuacja rynkowa studzi zapał inwestorów.
Przypomnijmy, że historia upadłego zakładu znajdującego się przy dzisiejszej ul. Bydgoskiej 4 sięga 1882 r., kiedy w Chełmży wybudowana została cukrownia. Do 1929 r. zakład był największym producentem cukru w Europie. Po II wojnie światowej obiekt został rozbudowany i funkcjonował jako Kombinat Wielozakładowy, a dwa lata później uruchomiono Wytwórnię Alkoholu Bezwodnego. Co ciekawe, ta wytwórnia była pierwszą fabryką w rejestrze nowych inwestycji przemysłowych w PRL.
W kolejnych latach kilkukrotnie rozszerzano działalność fabryki, ale pod koniec XX wieku rozpoczął się proces restrukturyzacji spółki. Właścicielem został wówczas nowopowstały podmiot z kapitałem francuskim – Magnin Chełmża Sp. z o.o. Kolejne przemiany doprowadziły do wydzielenia z zakładu części zajmującej się produkcją alkoholu. Cukrownia funkcjonuje aktualnie jako zakład pod nazwą Nordzucker Polska S.A., natomiast wydziały alkoholowe działały pod nazwą Bioetanol AEG Sp. z o.o. od lutego 2006 roku. Upadłość została ogłoszona pod koniec maja 2024 roku. Koniec fabryki po 77 latach działalności oznaczał, że pracę straci cała załoga. Wówczas były to 43 osoby. W 2023 roku Bioetanol zatrudniał średnio 68 pracowników, a w 2022 - przeciętne zatrudnienie wynosiło 64 osoby.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Użytkowanie wieczyste, czyli do którego roku ? Nikt się nie da nabrać,bo jak PiS obejmie pełnię władzy, to się ich oligarcha uwłaszczy.
Użytkowanie wieczyste, czyli do którego roku ? Nikt się nie da nabrać,bo jak PiS obejmie pełnię władzy, to się ich oligarcha uwłaszczy.