W nocy z czwartku na piątek odszedł Kamil Pulczyński. Były żużlowiec Unibaksu Toruń miał zaledwie 28 lat.
Tragiczne informacje docierają do nas z toruńskiego klubu żużlowego. Nie żyje Kamil Pulczyński - to były zawodnik Unibaksu Toruń. W latach 2011-2013 był podstawowym juniorem zespołu z naszego miasta. Tworzył duet ze swoim bratem bliźniakiem - Emilem.
To właśnie jego brat znalazł go dziś rano w łóżku. 28-latek nie skarżył się na żadne dolegliwości i nic nie zapowiadało jego śmierci. Udało nam się skontaktować z byłym trenerem Kamila, Janem Ząbikiem. On także potwierdził tragiczne wieści.
– Kamil położył się normalnie wieczorem. Niestety w nocy miał zawał serca. Ostatnio prowadził aktywny tryb życia, udzielał się między innymi w hokeju na lodzie. Jestem zszokowany tą informacją - mówi nam Jan Ząbik.
Bracia Pulczyńscy byli swego czasu uznawani za największe żużlowe talenty w Polsce. Nad ich rozwojem czuwali między innymi Stanisław Miedziński czy wspominany już Jan Ząbik. Licencję żużlową zdobyli w 2008 roku, po ukończeniu 16. roku życia. Kilka lat później stanowili parę juniorów w Unibaksie Toruń. Niestety po wejściu w wiek seniorski ich kariera nie nabrała rozpędu.
(FS)
fot. Klub Sportowy Toruń
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!