Wójt gminy Lubicz Marek Nicewicz był gościem Tomasza Kaczyńskiego i opowiedział o tym, jak nowy most, na którego budowę zostało właśnie wydane pozwolenie, wpłynie na układ komunikacyjny w podtoruńskim samorządzie. Z rozmowy dowiecie się również o innych planowanych przedsięwzięciach drogowych ważnych nie tylko dla gminy, ale również całej Metropolii Toruńskiej. Zapraszamy do wysłuchania naszej audycji.
Tomasz Kaczyński: Panie Marku, po świętach zapytam, jak tam święta minęły, czy wszystko dobrze?
Marek Nicewicz: Bardzo spokojnie, tym bardziej, że przypadły akurat po zakończeniu mojego urlopu, więc wejście w tryb pracy było bardzo swobodne i powolne. Cieszę się, że mogłem się spotkać z rodzicami, poopowiadać to wszystko, co się wydarzyło w czasie mojego urlopu.
Urlop, to jeszcze był urlop, a gdzie ten urlop Pan spędzał?
Marek Nicewicz: Za granicą.
Za granicą, w jakimś ciepłym kraju, jak sądzę.
Marek Nicewicz: Ciepłym, co widać chyba po mojej twarzy.
No tak, ale teraz były święta, to pewnie te wszystkie rzeczy, które stoją, te potrawy, które zwykle stoją na stole podczas świąt Wielkiej Nocy, to ich nie zabrakło, czyli była sałatka słynna, tak?
Marek Nicewicz: Moja sałatka jarzynowa zawsze tam trafia.
Pana sałatka, czyli Pan przygotowuje sałatkę.
Marek Nicewicz: Dokładnie tak, co roku zresztą przy okazji świąt, zarówno tych wielkanocnych, jak i tych bożonarodzeniowych, czego najlepszym przykładem jest to, że tę sałatkę serwuję moim mieszkańcom w czasie Wigilii, którą organizujemy w Krobi co roku, więc to jest taki mój standardowy wkład w działania pań, które w kuchni przygotowują pozostałe dania.
To były te święta, które obchodziliśmy wszyscy, ale dla Pana to również takie osobiste święto, bo kończy się wieloletni czas starań o coś, co chyba już teraz powstanie, no bo co mogłoby przeszkodzić w powstaniu tego mostu. Będzie most na Drwęcy i ta zgoda już jest.
Marek Nicewicz: Wreszcie i tak będę powtarzał to za każdym razem, bo rzeczywiście okres sześciu lat został dopięty i zakończony dokumentem, na który ja osobiście bardzo długo czekałem. Myślę, że większość mieszkańców, którzy stoją w korkach również. Czy coś może stanąć jeszcze na przeszkodzie? Oczywiście zawsze jest możliwość, że nie dopnie się spraw budżetowych, czyli finanse. W momencie, kiedy ruszaliśmy sześć lat temu, ta przeprawa mostowa miała kosztować około 30-32 milionów. W tej chwili mówimy o rzędzie 55 milionów, więc to trochę urosło, a przy tej sytuacji politycznej, jaką mamy w tej chwili wokół siebie, kto wie, co się stanie z cenami i jak to będzie wyglądało w momencie, kiedy będziemy oglaszali przetarg.
Tak, w końcu to asfalt także, a to ropa naftowa i tak dalej. No właśnie, ma Pan pieniądze w ogóle na te inwestycje?
Marek Nicewicz: Zbieram, zbieram, szukam po różnych instytucjach, po różnych urzędach. Liczę na to, że to wszystko się zepnie i tą kwotę wymaganą do realizacji tego zadania uzbieramy.
To tylko część naszego wywiadu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jo ,ale czy miasto zadłużone stać na taki wydatek żeby nie popaść w bankructwo.
brak informacji kiedy budowa drogi równoległej do A1 (Etap I - Zakres II)
Brawo dla Pana Nicewicza! Na szczęście Drwęca ma szerokość ,,na rzut kamienia" - co oznacza , że pociągnie dziesiątki, a nie setki milionów złotych jak w przypadku Mostu im. gen. Zawadzkiej! Teraz dopiero widać, jak wielkiego dzieła dokonał były Prezydent Torunia. Życzę, aby w tak trudnej sytuacji Polski, jak obecnie, Prezydent Gulewski, dostał również taką samą szansę i otrzymał pieniądze od Rządu na budowę trzeciej przeprawy dla Torunia. Prezydent oraz wszyscy parlamentarzyści z Torunia naprawdę, według mnie, myślą o rozwoju Torunia; jednak bez pieniędzy rządowych nic się nie zrobi - ponoć miało być lepiej!
Jednojezdniowy most zachodni kosztuje "tylko" 200 mln zł czyli tyle ile wkład miasta do Camerimage. Płacimy tylko za odcinek po estakadach od Plazy do Wisły gdzie granica miasta. Poza granicami miasta (od Wisły do Nieszawskiej/Toruńskiej i Gniewkowskiej z wiaduktem nad torami na Bydgoszcz) płaci województwo(marszałek)/państwo/UE. Na nasz odcinek możemy dostać minimum 50% dofinansowania z UE przenosząc na most zachodni drogę wojewódzką nr 257 z przeprawy tymczasowej na Przybyszewskiego (zbędnej wtedy pomiędzy dwoma mostami stałymi (zachodnim i Piłsudskiego)). Czyli most zachodni z dofinansowaniem kosztowałby Toruń zaledwie 100 mln zł (tyle co Olsztyńska). A z koniecznym jednojezdniowym tunelem (pod pl Skalskiego przy Plazie prosto z Okrężnej na most zachodni) w sumie 130 mln zł. To są "grosze". Most zachodni oczywiście najtańszy (płaska decha) , prosty w budowie, dokładnie taki jak połowa mostu A1 w Czerniewicach.
Coś niecoś słyszałem o planowanych parametrach tego mostu, ale nie miałem takiego rozeznania o strukturze kosztów tego mostu jak ww. sec! To wiele zmienia! Tak, to będzie realne!!! No cóż Panie Prezydencie Gulewski! Para buch koła w ruch! Jedna kadencja to będzie chyba za krótki czas ! na te ambitne plany!
Bardzo dobra a wręcz znakomita inicjatywa o budowie mostu przez Drwęcę , tylko sam most nie rozładuje korków potrzeba przedłużyć drogę obok torów kolejowych dalej do Obrowa i połączyć z drogą w kierunku Lipna
Jo ,ale czy miasto zadłużone stać na taki wydatek żeby nie popaść w bankructwo.
brak informacji kiedy budowa drogi równoległej do A1 (Etap I - Zakres II)
Brawo dla Pana Nicewicza! Na szczęście Drwęca ma szerokość ,,na rzut kamienia" - co oznacza , że pociągnie dziesiątki, a nie setki milionów złotych jak w przypadku Mostu im. gen. Zawadzkiej! Teraz dopiero widać, jak wielkiego dzieła dokonał były Prezydent Torunia. Życzę, aby w tak trudnej sytuacji Polski, jak obecnie, Prezydent Gulewski, dostał również taką samą szansę i otrzymał pieniądze od Rządu na budowę trzeciej przeprawy dla Torunia. Prezydent oraz wszyscy parlamentarzyści z Torunia naprawdę, według mnie, myślą o rozwoju Torunia; jednak bez pieniędzy rządowych nic się nie zrobi - ponoć miało być lepiej!