Przybierają na sile protesty przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego. Dziś w Toruniu uczestnicy manifestacji planują "absulutną blokadę wszystkiego".
Przypomnijmy, w miniony czwartek (22 października) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu jest niezgodna z konstytucją.
To wywołało falę protestów w całym kraju. Manifestacje od kilku dni trwają także w Toruniu. Wczoraj uczestnicy pojawili się m.in. przed siedzibą Radia Maryja, która znajduje się przy ul. Żwirki i Wigury. W niedzielę protestowano także pod toruńskimi kościołami. Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus wraz ze swoim mężem z transparentami z pro-aborcyjnymi hasłami pojawiła się podczas mszy św. w parafii św. Jakuba. Poza tym przed wejściem do biura posłanki Porozumienia Iwony Michałek pojawiło się hasło napisane spray'em "Piekło kobiet", pozostawiono też symboliczne znicze.
Dziś kolejny dzień protestów. "Czarny spacer z czarnymi parasolkami" po godz. 16 wyruszy spod pomnika Mikołaja Kopernika. Dalszy kierunek protestujących nie jest znany. Organizatorzy zapowiadają blokadę toruńskich ulic poprzez przemarsz i wolną jazdę samochodami. Z tego powodu w godzinach popołudniowych ruch w Toruniu może być sparaliżowany. Niewykluczone, że grupa odwiedzi Port Drzewny, gdzie znajduje się uczelnia o. Tadeusza Rydzyka.
Do sprawy odniósł się za pośrednictwem portalu społecznościowego prezydent Torunia. - Rozumiem i szanuję obywatelskie prawo do wyrażania poglądów, do manifestacji wartości i przekonań. Stanowienie przepisów związanych z aborcją zawsze wywoływało silne emocje, zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników proponowanych rozwiązań. Decyzja Trybunału Konstytucyjnego zapadła w szczególnych okolicznościach - nasilającej się i coraz trudniejszej do kontrolowania sytuacji epidemicznej. Dlatego apeluję o pokojowy przebieg marszów i manifestacji. Nie dopuśćmy do tego, aby czyjekolwiek zdrowie lub życie było zagrożone! Wyrażając swoje poglądy, dostosujmy formy protestu do tych trudnych okoliczności - zachowujmy dystans między sobą, chrońmy usta i nos maseczką. Dbajmy o zachowanie zasad własnego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa tych, którzy w protestach nie biorą udziału - czytamy na Facebook-u Michała Zaleskiego.
Po czwartkowym orzeczeniu, aborcja w Polsce stanie się legalna tylko w dwóch przypadkach: ciąży będącej wynikiem gwałtu lub kazirodztwa oraz zagrożenia zdrowia lub życia matki.
(AM)
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!