Czy budowa ekspresowej drogi S10, która połączy Toruń i Bydgoszcz rozpocznie się już za dwa lata?
Politycy znowu zaczęli rozmawiać o drodze ekspresowej S10. Jednak, kiedy słowa zamienią się w czyny? Być może już za dwa lata. Przynajmniej tak uważa prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Problemem jest zabezpieczenie finansowe ze strony państwa. Bruski twierdzi, że rząd musi podjąć twardą decyzję w tej sprawie. Na razie prezydent Bydgoszczy jest w kontakcie z ministerstwem infrastruktury, które jest odpowiedzialne za budowę dróg.
- Padła deklaracja, że rząd analizuje sześć projektów pod kątem budowy i w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Chcę jak najwięcej na ten temat się dowiedzieć - mówi w rozmowie z Radiem PiK Rafał Bruski.
Kierowcy z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie prac. Ekspresówka, która połączy dwa największe miasta w regionie jest na pewno potrzebna. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. W badaniu z 2015 roku, między Toruniem a Bydgoszczą odnotowano poziom ruchu przekraczający 12 tys. pojazdów na dobę.
Jednym z pomysłów na sfinansowanie ekspresówki były opłaty. Jednak jak poinformowało nas Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, nie ma mowy o wprowadzeniu odpłatności za przejazd planowaną drogą S-10 dla samochodów do 3,5 tony. A co w przypadku ciężarówek? Na tym etapie nie zapadła jeszcze decyzja - odpowiada resort.
(FS)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!