Oto toruńskie rondo, które budzi wielki niepokój i stres wśród kierowców. Okazuje się, że problemy z przejazdem po nim mają także policjanci.
Na placu Hoffmana w Toruniu pod koniec 2011 roku powstało rondo. Zastąpiło ono jedno z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w naszym mieście. Jednak po niemal siedmiu latach wielu kierowców z Torunia cały czas nie wie, jak się po nim poruszać. Dlatego co jakiś czas słyszymy o kolejnych wypadkach i kolizjach w tym miejscu.
Okazuje się, że problem z poruszaniem się na placu Hoffmana mają nie tylko kierowcy, ale również policjanci. W sieci krąży filmik, na którym widać, jak mundurowi zatrzymują się na rondzie i przepuszczają tramwaj. Znajdziecie go pod tytułem newsa.

Na placu Hoffmana w Toruniu bardzo często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Rondo na placu Hoffmana jest oznaczone znakami ustąp pierwszeństwa. Dlatego wjeżdżający na rondo musi udzielić pierwszeństwa przejazdu pojazdom będącym już w ruchu okrężnym, ten przepis dotyczy również motorniczych. Dopiero tramwaj będący już wewnątrz ronda ma pierwszeństwo przed autami.
- To jest stwarzanie zagrożenia a nie uprzejmość na drodze. Tramwaj nie ma pierwszeństwa podczas wjazdu na rondo! W tej chwili przez policję ktoś mógł wjechać pod tramwaj, albo stworzyć korek na najważniejszym zjeździe z ronda - alarmuje autor filmiku.
(FS)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!