Reklama

Gwiazdor FAME MMA nie dotrzymał słowa. Hospicjum w Toruniu czeka na pieniądze

09/08/2022 10:00

Zawodnik tak zwanych freak fightów Alan Kwieciński przegrał zakład i miał wpłacić pieniądze na toruńskie hospicjum „Nadzieja”. Dotychczas jednak… nie znalazł czasu, żeby przelać całą kasę na konto placówki.

Freakowe organizacje sportów walki żyją z konfliktów między zawodnikami, którzy biorą udział w galach. Jednym z najgłośniejszych w ostatnich tygodniach - nie tylko na ringu, ale zwłaszcza w przestrzeni medialnej było starcie pochodzącego z Torunia Denisa Załęckiego z Alanem Kwiecińskim, znanym z udziału m.in. w kilku sezonach programu Ekipa z Warszawy, a później także z walk w Fame MMA, czyli najbardziej rozpoznawalnej federacja organizująca gale typu freak show fight.

Obaj zawodnicy skrzyżowali rękawice w lutym bieżącego roku podczas HIGH League 2, gdzie w walce na pełnym dystansie lepszy okazał się torunian. Jednak na tym nie koniec. Jak przypomina „Przegląd Sportowy”, przed czerwcową galą HIGH League 3, w której czasie zmierzyli się Alan Kwieciński i ojciec Denisa, Dawid Załęcki doszło między nimi do zakładu dotyczącego rezultat badań dopingowych.

Reklama

Załęcki miał zrobić testy, jeśli wyjdą negatywnie, wówczas kwotę pieniędzy Alan miał przelać na wyznaczony cel charytatywny. Podczas badań wyszło, że zawodnik jest "czysty". W związku z tym, że Kwieciński przegrał zakład, miał wpłacić 10 tysięcy zł na toruńskie Hospicjum Nadzieja. 

Kilka dni temu Denis Załęcki w jednym z komentarzy w mediach społecznościowych pod tekstem portalu mma.pl zdradził, że hospicjum nadal czeka na część pieniędzy. W niedawnej rozmowie z youtubowym kanałem „TV Reklama” Alan w kuriozalny sposób odniósł się do tych zarzutów.

Reklama

– Nie mam kiedy wpłacić. Powiedziałem, że wpłacę, tylko dajcie mi trochę czasu. Ja się nawet nie widziałem z moim menedżerem, który trzyma moje pieniądze. Powiedział: „Alan, rozwalisz wszystkie pieniądze". Dlatego ja żyje z pieniędzy, które zarabiam na koncertach. A te pieniążki, które zarobiłem z walk, odłożyłem sobie, czekają na wymarzone mieszkanie. Dajce mi czas, ja teraz dopiero co w tym tygodniu przyjechałem do Warszawy. Mnie cały czas nie było w Warszawie - stwierdził.

Dopytywany o konkretny termin dodał: - Dajcie mi chwilę czasu, obiecuję, że to zrobię. Tak jak powiedziałem, to zrobię. Dla mnie te pięć tysięcy to nie robi żadnej różnicy tak naprawdę. 

Reklama

Autor: AM

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl lub zadzwoń - tel. 531 515 707.

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama