W powiecie toruńskim rośnie liczba zachorowań na odrę. Niepokojące statystyki za ten rok przedstawił sanepid.
Od początku tego roku sanepid na terenie powiatu toruńskiego odnotował pięć przypadków zachorowań na odrę. Na pierwszy rzut oka, to niewiele. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że przez lata ta choroba u nas w ogóle nie występowała.
Od 1999 do 2006 roku nie odnotowano u nas ani jednego przypadku, ten problem nie dotyczył Torunia i okolic także od 2008 do 2016 roku. Dopiero w zeszłym roku odra powróciła - pojawiły się dwa przypadki zachorowań. Zostały one potwierdzone na podstawie wyników badania wirusologicznego, w którym stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa odry. Do szpitala trafił między innymi obcokrajowiec, który uległ zakażeniu podczas pobytu na Ukrainie. To właśnie w tym kraju, jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia, odnotowano w zeszłym roku najwięcej przypadków zachorowań na odrę.
W tym roku w powiecie toruńskim to już pięć przypadków. Trzy z nich dotyczyły jednej rodziny - zachorowała matka i dwoje nie zaszczepionych przeciwko odrze dzieci. Odra dopadła także dwóch mężczyzn, którzy mieli kontakt z chorą osobą. Zarazili się podczas służbowego wyjazdu.
Odra jest chorobą o bardzo wysokiej zaraźliwości. Towarzyszą jej liczne powikłania. Według szacunków WHO, odra powoduje 10 proc. wszystkich zgonów. Indywidualne ryzyko zachorowania na odrę występuje u każdej osoby, która nie była szczepiona przeciw tej chorobie (lub jej wcześniej nie przechorowała).
Szczepionka przeciwko odrze cechuje się wysoką skutecznością. - Szczepienia są najbardziej opłacalną i najskuteczniejszą formą zapobiegania chorobom - przekonuje toruński sanepid.
(TUB)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!