Jeszcze kilka tygodni temu wielu plantatorów mówiło wprost: ten sezon może być katastrofą. Wiosna 2026 roku nie oszczędzała sadowników i producentów owoców. Nocne przymrozki, brak stabilnej pogody, wilgoć i gwałtowne skoki temperatur sprawiły, że początek sezonu truskawkowego w Polsce był jednym z trudniejszych od lat.
A jednak w Gniewkowie, niedaleko Torunia, pod białymi tunelami widać dziś rzędy czerwonych, pachnących owoców. To właśnie tutaj od blisko 10 lat działa gospodarstwo Heco Fruit - rodzinna marka, która konsekwentnie buduje swoją pozycję nie ilością, a jakością.
- Ludzie wracają do nas co roku. I to jest dla mnie największa satysfakcja - mówi Michel van Doorn, właściciel gospodarstwa.
W czasach, gdy wiele gospodarstw walczy głównie ceną, Heco Fruit postawiło na model premium. Truskawki uprawiane są w nowoczesnych tunelach Haygrove, na podłożu kokosowym, co pozwala lepiej kontrolować warunki wzrostu i ograniczać problemy związane z pogodą.
To właśnie dzięki temu owoce mają być przede wszystkim powtarzalne - jędrne, słodkie i świeże. - Od początku wiedzieliśmy, że nie chcemy iść w masową produkcję. Dla nas najważniejsze było, żeby klient otwierał opakowanie i wiedział, że dostaje naprawdę dobrą truskawkę - podkreśla właściciel.
W tym sezonie gospodarstwo stawia szczególnie na odmiany Karima i Hademar. Obie dobrze znoszą uprawę tunelową i - co najważniejsze dla klientów – wyróżniają się smakiem oraz trwałością.

Choć dziś sezon ruszył pełną parą, maj nie należał do łatwych. Plantatorzy z regionu kujawsko-pomorskiego zgodnie przyznają, że pogoda długo nie pozwalała spokojnie wejść w sezon. Chłodne noce i wysoka wilgotność zwiększały ryzyko chorób, a część owoców dojrzewała wolniej niż zwykle.
- To był bardzo stresujący początek. W rolnictwie nigdy nie ma pewności, ale w tym roku pogoda naprawdę wystawiła wszystkich na próbę - mówi Michel van Doorn.
Tunelowa uprawa pozwoliła jednak ograniczyć część strat. Dziś zbiory trwają już pełną parą, a świeże owoce trafiają zarówno do klientów indywidualnych, jak i do sklepów oraz sieci handlowych w całej Polsce.

Jeszcze kilka lat temu dla wielu kupujących najważniejsza była cena. Dziś coraz więcej osób zwraca uwagę na pochodzenie produktów, sposób uprawy i lokalność.
W Heco Fruit widać to bardzo wyraźnie. Klienci wracają regularnie, śledzą sezon w mediach społecznościowych i często rezerwują owoce jeszcze przed zbiorami. Marka rozwija sprzedaż bezpośrednią, ale jednocześnie coraz mocniej współpracuje także z sieciami handlowymi.
Strategia na kolejne lata jest jasna: rozwój lokalnej marki premium i zwiększanie udziału w rynku owoców wysokiej jakości.
- Polacy zaczynają doceniać dobre produkty. Widać różnicę między truskawką zerwaną rano, a owocem, który jechał kilka dni przez Europę - mówi właściciel gospodarstwa.

W branży rolniczej łatwo mówić o hektarach, tonach i technologii. Ale po kilku minutach rozmowy z Michelem van Doornem widać, że w tym wszystkim chodzi jeszcze o coś innego.
O cierpliwość. O codzienną pracę. O pilnowanie jakości nawet wtedy, gdy pogoda nie pomaga. - To nie jest biznes dla ludzi, którzy chcą szybkiego efektu. Trzeba to po prostu lubić. Dbać o rośliny każdego dnia i mieć satysfakcję z tego, że klienci wracają - podsumowuje.
A sezon truskawkowy dopiero się rozkręca.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jest POLSKA. My chcemy normalnej kwaskowatej polskiej truskawki z ziemi a nie jakiejś przesłodzonej miodowej z kokosa w powietrzu
To se kup doniczkę z polską ziemią i wyhoduj na balkonie słodziutkie , slońcem pieszczone, truskaweczi.
Pan Michel van Doorn, to jest właśnie współczesny polski patriota. Zainwestował u nas, daje nam pracę, płaci tu podatki i możemy delektować się jego smacznymi truskawkami. W przeciwieństwie do pseudo patriotów, broniących granic o których zniesienie walczyliśmy.
polskiej marychy spróbuj, bez nawozów, pod polskim słońcem rośnie.
A ja se kupię w markecie po 12 zl kilo
a ja zrobie wino truskawkowe
OtoPodToruniem.pl nadaje z Gniewkowa.
Jaka jest cena za kg.truskawek?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Durnie byli przy urnie - to macie ! I tyle w temacie ;)
jest POLSKA. My chcemy normalnej kwaskowatej polskiej truskawki z ziemi a nie jakiejś przesłodzonej miodowej z kokosa w powietrzu
To se kup doniczkę z polską ziemią i wyhoduj na balkonie słodziutkie , slońcem pieszczone, truskaweczi.
Pan Michel van Doorn, to jest właśnie współczesny polski patriota. Zainwestował u nas, daje nam pracę, płaci tu podatki i możemy delektować się jego smacznymi truskawkami. W przeciwieństwie do pseudo patriotów, broniących granic o których zniesienie walczyliśmy.