Festiwal Camerimage zmieni nazwę po wycofaniu się strategicznego sponsora - Energi. Po ośmiu latach współpracy państwowy gigant nie przedłużył umowy, a jego miejsce zajmie miasto Toruń. - To strategiczna inwestycja rozłożona w czasie, która ma zbudować trwałą obecność marki Torunia w świecie – twierdzi prezydent Paweł Gulewski.
Energa była sponsorem strategicznym festiwalu Camerimage od 2017 roku. Przez ostatnie lata państwowy gigant w swoich komunikatach podkreślał, że konsekwentnie wspiera ważne wydarzenia z obszaru kultury i sztuki oraz pomaga w rozwoju nowoczesnych inicjatyw kulturalnych w Polsce. Dziennikarze byli również informowani, że festiwal generował ogromny ekwiwalent reklamowy, który - wydawało się - imponował zarządowi spółki.
- Tak znakomitego wydarzenia, które cieszy się sławą na całym świecie, nie mogło zabraknąć wśród projektów wspieranych przez Energę. Od lat EnergaCAMERIMAGE łączy się z naszą marką, wzmacniając jej wartość - mówiła w 2023 roku Adrianna Sikorska, wiceprezes Zarządu Energa SA ds. komunikacji.
W tym roku jednego z ważnych wydarzeń na pewno wspierać nie będzie, ponieważ państwowy gigant nie przedłużył umowy z organizatorami Camerimage.
Dlaczego Energa wycofała się ze sponsoringu i czy zamierza w przyszłości wrócić do finansowania festiwalu? Między innymi te pytania zadaliśmy spółce. Na razie czekamy na odpowiedź.
Tymczasem miejsce Energi w nazwie zajmie Toruń. We wtorkowy poranek prezydent Paweł Gulewski poinformował, że już w tym roku festiwal odbędzie się pod nazwą: „ToruńCamerimage Festiwal”. Nowa nazwa ma obowiązywać co najmniej przez najbliższe trzy edycje.
- To decyzja dotycząca tego, jaką pozycję Toruń chce zajmować w Polsce i Europie w najbliższych latach. Pojawiła się wyjątkowa, być może niepowtarzalna szansa, aby nazwa naszego miasta stała się częścią jednego z najważniejszych wydarzeń filmowych na świecie. Wydarzenia, które już dziś przyciąga do Torunia twórców z kilkudziesięciu krajów, setki przedstawicieli branży i tysiące gości – mówi prezydent.
W oficjalnych urzędowych dokumentach możemy przeczytać, że po wycofaniu się Energi dyrektor ECF Camerimage Kazimierz Suwała zwrócił się do Gminy Miasta Toruń z propozycją wprowadzenia do nazwy festiwalu nazwy miasta „Toruń”. W dzisiejszym oświadczeniu prezydent przyznał, że w ostatnim czasie analizował propozycję Suwały.
- Po przeanalizowaniu propozycji dyrektora Europejskiego Centrum Filmowego CAMERIMAGE podjąłem decyzję o nawiązaniu trzyletniej współpracy, dzięki której nazwa festiwalu – od tegorocznej edycji do 2028 roku – będzie brzmiała: ToruńCAMERIMAGE. To strategiczna inwestycja rozłożona w czasie, która ma zbudować trwałą obecność marki Torunia w świecie – twierdzi Gulewski.
W swoim wystąpieniu prezydent jako jeden z kluczowych argumentów podaje ekwiwalent reklamowy festiwalu. Gulewski poinformował, że rocznie Camerimage generuje ekwiwalent przekraczający 500 mln zł.
- Oznacza to, że obecność w jego nazwie i komunikacji daje nam dostęp do globalnej ekspozycji, której nie bylibyśmy w stanie osiągnąć żadną standardową kampanią promocyjną – uważa prezydent.
Oczywiście decyzję muszą zatwierdzić radni. Stosowna uchwała w tej sprawie ma zostać przegłosowana na najbliższej sesji Rady Miasta, która zaplanowana jest na czwartek 30 kwietnia. Z kolei dziś odbędzie się komisja budżetu i polityki finansowej. Jednym z punktów jest „Rozpatrzenie projektów uchwał”, a w nim zmiana uchwały w sprawie budżetu na rok 2026.
Z naszych informacji wynika, że pomysł prezydenta dot. zmiany nazwy festiwalu zostanie przyjęty, ponieważ „za” będzie głosować nie tylko klub Koalicji Obywatelskiej. Jak udało nam się ustalić, radni opozycji rozmawiali już z prezydentem na ten temat i zadeklarowali wsparcie.
Jeśli uchwała zostanie przegłosowana, to miasto w ciągu trzech lat przeznaczy na sponsoring festiwalu 5,535 mln zł - 1,5 mln zł na tegoroczną edycję, 1,845 mln zł na 2027 rok i 2,190 mln zł na 2028 rok.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten festiwal i inwestycja w ecf ma sens tylko wtedy jeśli powstanie 2 etap. Obecnie to nic nie warte pół inwestycji bez kina IMAX
Skończyć z tym tygodniowym festiwalikim za miliony bo to już nawet nie jest śmieszne. Takie wydatkowanie pieniędzy z podatków zwykłych uczciwych ludzi powinno być zabronione!!!
Bardzo mądra decyzja. Brawo.
To jest śmieszne,największy dług miasta na mieszkańca w Polsce i tak w kulturze Bydgoszczy nie przeskoczyć od.
szaleństwo władzy trwa
Niech lepiej pokażą do kogo to 500 milionów dociera. Bo to brzmi jak typowe kłamstwo. Większość gości festiwalu ma akredytacje takie lub inne oraz zapewnione wyżywienie.
Festiwal, sylwester, słupki, mikrolas, zwężona staromostowa, tablice z napisem metropolia, nowe rady i doradcy.... Tyle się dzieje w Toruniu od kiedy mamy nowego prezydenta. Nie ma nowych, wielkich inwestycji na miarę dużego miasta. Prezydent i zieloni hejterzy z pusiami robią z nas wieś. Centrum miasta. 2 piętra rodem z PRL. Zero nowych firm i inwestycji, żeby mieszkańcy chcieli zostać.
Energa się wycofała bo nie widzi już w tym festiwalu przyszłości.Jakby to dalej była kura znosząca złote jajka to na pewno by nie zrezygnowali...A Gulewski jak mantrę powtarza - zadłużę Was jeszcze bardziej bo tak i co mi zrobicie? To jest jakiś sen wariata z tym całym Camerimage.Dlaczego nas Boże pokarałeś takim prezydentem,wytworem TIKToka? Tylko ciągłe bajki o jakiejś metropolii i jak to Toruń się rozwija a młodzi uciekają po szkołach z braku perspektyw,zadłużenie miasta rośnie...Bierze włodarz przykład ze swojego pryncypała - on też zadłuża Polskę w zastraszającym tempie...
A co można wybudować za te 500 mln ekwiwalentu oraz co już wybudowano?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ciekawe czy władza centralna wie jak i na co są wydatkowane pieniądze z podatków Torunian. Może w Warszawie ktoś zablokuje to szaleństwo festiwalu Camerimage z którego trzeba opłacać aktorów i całe to towarzystwo. Nie wspomnę o budowie gmachu za 600mln w pierwotnej wersji.
To tera za światło mniej zapłacim ?
Gulewski jest niemożliwy tylko wydaje i inwestycji firm z zewnątrz które dadzą pracę brak masakra…..
W Toruniewie wydają piniendze bez opamiętania,festiwal kamer to ściema,zwykły geszeft
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Realistyczny, powtarzalny poziom AVE Camerimage dziś to ~60–80 mln zł rocznie - do 500 mln daleko i raczej nigdy nie osiagnie takiego poziomu... niemniej jest to najbardziej „opłacalna” kampania wizerunka, jakie miasto może zrobić – pod warunkiem, że umie ją wykorzystać. A czy umie ? I tutaj dochodzi jeszcze aspekt finansowania budowy ECFC przez miasta Toruń i MKiDN, biorąc pod uwagę, brak finansowania II etapu, brak rozliczeń z firmą architektoniczną - sprawa w sądzie, problemy z rozliczeniami innych podwykonawców i złą atmosferę wokół samej inwestycji, plus brak transparentności mamy wielką niewiadomą. Prawo Murphy'ego, głosi, że jeśli istnieje jakakolwiek szansa na błąd lub awarię, to ostatecznie ona nastąpi.
A dla kogo ten wywiad. No dla ototoruń, to bez kozery powiem 500. Wątpie czy poza kujpomem ten festiwal egzystuje w ogólnej świadomości ale wątpię, wręcz jestem przekonany że nie.
To nie jest wywiad dla ototoruń. Prezydent rano opublikował oświadczenie na swoim profilu.
Toruń ukradł ten festiwal Bydgoszczy, a teraz czkawką się odbije. Chcieli mieć dużą imprezę i mają, tyle tylko że długi przez nią. Tak to jest jak się kradnie. Niech torunianie podziękują marszałkowi od siebie.
Toruń Bydgoszczu niczego nie chciał ukraść. To raczej Bydgoszcza chciała ukraść Toruniowi, ale się nie udało.
Toruń ukradł ten festiwal Bydgoszczy, a teraz czkawką się odbije. Chcieli mieć dużą imprezę i mają, tyle tylko że długi przez nią. Tak to jest jak się kradnie. Niech torunianie podziękują marszałkowi od siebie.
Toruń ukradł ten festiwal Bydgoszczy, a teraz czkawką się odbije. Chcieli mieć dużą imprezę i mają, tyle tylko że długi przez nią. Tak to jest jak się kradnie. Niech torunianie podziękują marszałkowi od siebie.
A jaki jest ekwiwalent braku wyobraźni u zezowatego sołtysa?
A kaftany bezpieczeństwa to w jakiej cenie teraz są, wie ktoś ?
Do zobaczenia na wyborach Panie Prezydencie.. miała być zmiana...
Precz z tym pseudo prezydenckiej, trzeba będzie zorganizować referendum w sprawie odwołania tego rozrzutnego nie ze swojego megalomana !!
Kiedyś mokre sny o potędze morskiej za obecnego prezydenta zamieniają się na sny o potędze filmowej. Do tego czasu wszyscy młodzi wyjadą i zostaną tylko urzędnicy i emeryci. Niedługo Toruń będzie rywalizował z Włocławkiem.
Ten festiwal i inwestycja w ecf ma sens tylko wtedy jeśli powstanie 2 etap. Obecnie to nic nie warte pół inwestycji bez kina IMAX
Skończyć z tym tygodniowym festiwalikim za miliony bo to już nawet nie jest śmieszne. Takie wydatkowanie pieniędzy z podatków zwykłych uczciwych ludzi powinno być zabronione!!!
Bardzo mądra decyzja. Brawo.