88 i pół tys. złotych, to wartość skradzionych przedmiotów przez podającego się za elektryka 59-latka, który właśnie został zatrzymany.
Pomysłowość złodziei nie zna granic. Tym razem autorem przestępstw był 59-latek. Mechanizm jego przekrętu był dość prosty. Mężczyzna przed wejściem do mieszkania powodował awarię w sieci elektrycznej, a następnie, podszywając się pod „elektryka”, proponował pomoc.
- W ten sposób uzyskiwał dostęp do mieszkań, do których był wpuszczany przez niczego niepodejrzewających lokatorów. Następnie, wykorzystując ich zaufanie, kradł pieniądze i biżuterię - informuje mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
W ten sposób wyniósł przedmioty o wartości 88,5 tys. złotych, co jest całkiem niezłym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, że działał przez zaledwie kilka miesięcy.
Ta metoda nie była jednak doskonała. Mężczyzna wpadł - 59-latek został ostatecznie zatrzymany przez policję. Okazało się, że ma już na koncie kryminalną przeszłość. Był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych oraz nakazu doprowadzenia do odbycia łącznej kary w wymiarze 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Teraz stanie przed sądem. Grozi mu do 7,5 roku więzienia. Jak podkreśla policja, sprawa ma charakter rozwojowy.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Policja powinna zająć się kradzieżami "na polityka / urzędnika" gdzie giną miliardy zł z budżetu Polski
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Policja powinna zająć się kradzieżami "na polityka / urzędnika" gdzie giną miliardy zł z budżetu Polski