Toruńscy aktywiści rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń”. Mimo weekendu do ich pomysłu odniósł się prezydent Paweł Gulewski. - Toruń musi być miastem, które daje przestrzeń do realizacji różnych pasji – także tych związanych ze sportami motorowymi – pisze Gulewski.
Petycję „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń” w imieniu mieszkańców osiedli Brzezina, Bielany, Wrzosy, Bydgoskie Przedmieście i Zieleniec udostępnił w sieci znany toruński społecznik Łukasz Broniszewski. Dokument zawiera obszerne uzasadnienie, w którym przedstawiono liczne argumenty poparte analizą faktów oraz odniesieniami do obowiązujących przepisów.
Broniszewski wylicza, że tylko w tym roku w trakcie sześciu z jedenastu weekendów odnotowano „hałaśliwą aktywność toru”. - Oznacza to, że ponad połowa weekendów wiąże się z ogromnym hałasem, co przemawia za uznaniem tych uciążliwości za regularne, a nie incydentalne – argumentuje społecznik.
Mieszkańcy w piśmie wnoszą między innymi o przeprowadzenie kontroli przestrzegania przepisów ochrony środowiska, ustalenie, z podaniem podstawy faktycznej i prawnej, które tereny w zasięgu oddziaływania obiektu podlegają ochronie akustycznej, przeprowadzenie pomiarów w większej liczbie punktów (więcej niż dwóch), reprezentatywnych dla faktycznie zgłaszanych uciążliwości i terenów chronionych akustycznie, zobowiązanie prowadzącego obiekt do przedstawienia harmonogramu użytkowania z rozbiciem na rodzaje aktywności czy podjęcie działań tymczasowych do czasu zakończenia postępowania, ograniczających najbardziej uciążliwe aktywności w niedziele i święta oraz w godzinach szczególnie wrażliwych społecznie.
Petycja wywołała ogromne emocje. Pod postem Łukasza Broniszewskiego pojawiła się fala komentarzy – większość internautów skrytykowała pomysł aktywistów. Co więcej, jeszcze tego samego dnia powstała kontr-petycja „TAK dla driftu na torze Motopark Toruń”, która ma już blisko dziewięć tysięcy podpisów. Dla porównania pod petycją aktywistów podpisało się na razie 156 osób.
- Ograniczenie działalności MotoParku Toruń znacząco zmniejszyłoby dostęp do legalnych miejsc treningowych w skali całego kraju, co dotknęłoby społeczność kierowców z całej Polski, gdyż mogłoby prowadzić do sytuacji, w której osoby trenujące w kontrolowanych warunkach będą zmuszone do korzystania z dróg publicznych – piszą autorzy kontr-petycji - użytkownicy MotoPark Toruń.
Kierowcy zwracają uwagę, że trzy lata temu pojawiła się podobna petycja. Wówczas Urząd Miasta przeprowadził kontrolę, która nie wykazała przekroczeń dopuszczalnych wartości poziomu hałasu w środowisku.
- Kolejna kontrola Urzędu Miasta miała miejsce w 2025 roku — pomiary przeprowadzone w dniu 31 sierpnia 2025 roku również nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych wartości poziomu hałasu w środowisku. Obie kontrole potwierdziły, że działalność MotoParku Toruń mieści się w obowiązujących normach – argumentują kierowcy.
- Skoro mimo wcześniejszej interwencji mieszkańców uciążliwości nadal występują i - według relacji mieszkańców oraz analizy dostępnych informacji o aktywnościach toru - mają wyraźnie narastający charakter, uzasadnione jest obecnie podjęcie bardziej stanowczych i systemowych działań kontrolnych oraz naprawczych – odpowiada Broniszewski.
Mimo weekendu na petycje obu środowisk odpowiedział prezydent Torunia. Paweł Gulewski zapowiada, że nie zamierza ograniczać działalności „MotoParku”.
- Sam mieszkam na Działkach św. Józefa i dobrze znam ten temat z własnego doświadczenia. Słyszę odgłosy aut na torze, samolotów startujących i lądujących w pobliskim Aeroklubie Pomorskim czy motocykli żużlowych z Motoareny. To naturalny element funkcjonowania miasta, w którym dużo się dzieje i które oferuje różnorodne aktywności. Chcąc całkowicie wyeliminować te uciążliwości, musielibyśmy wyprowadzić wszystkie te funkcje daleko poza miasto – a to jest po prostu niemożliwe – pisze.
Jednocześnie prezydent zaznaczył, że rozumie mieszkańców, którzy skarżą się na hałas, dlatego chce znaleźć kompromis. - Wierzę, że świadomi zarządzający torem – a wiem, że tacy są – mogą tak planować wydarzenia, aby w możliwie największym stopniu ograniczać uciążliwości dla mieszkańców – dodaje prezydent.
Gulewski zapowiedział także, że jeśli wpłynie do niego petycja, z pewnością zapozna się z jej treścią i udzieli odpowiedzi.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
„Róbta co chceta” a ja i tak zrobię co zechcę! „Prezydent Gulewski”!
To pikuś w porównaniu z łomotem tramwajów na Jarze, spać nie idzie po nocce w ochronie.
to spij w robocie ;]
te rozjazdy przy Adi. Hałas jest nie do zniesienia. Przecież to góra dwie nocki na demontaż.
Szybka i mądra odpowiedź prezydenta. Brawo!
Wieśniaki przeniosły się do miasta i nagle im za głośno.
Sam jesteś wieśniak. Toruń zawsze był cichym miastem z żużlowym stadionem na dawnych krańcach miasta. Dzisiaj wieśniacy w podrasowane skrótach okupują ulice miasta pierdząc z obciętych wydechów. Precz na zabitą wiochę z hałasem i zabierzcie Gula ze sobą.
Kontrola przez Wydział Ochrona Środowiska jest przeprowadzana po wcześniejszym poinformowaniu właścicieli obiektu o niej. Oczywiste zatem jest, że w trakcie pomiaru hałasu, który jest zazwyczaj itowany, w trakcie kontroli nie ma...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A może wystarczy pomyśleć o skutecznym ekranie dzwiekochłonnym
Do stefka - wystarczy nie wpuszczać najgłośniejszych samochodów, albo nakazac na czas kontroli montaż cichszych tłumików. Można też czesciej polewać tor, co ogranicza pisk opon. I tak, wtedy jednorazowy pomiar przez 6h będzie w normie
Motopark Motoparkiem czasem słychać, ale ten cholerny mały samolocik z jęczącyo warczącym silnikiem po kilkanaście godzin dziennie. To jest rzeczywisty problem naszych osiedli, szpitala którym władze tak dumnie się chwalą czy wreszcie hospicjum- tu komentarz chyba jest zbędny.
A jaki to problem przenieść ten tor gdzieś w okolice np.Castoramy? To daleko od zabudowań...No tak ale za chwilę pewnie Rydzyk by zaczął narzekać że mu duszyczki miasto płoszy i będzie mniej kopert z prezentami...A mieszkającym tam się nie dziwię że narzekają - ''Miasto musi żyć'' - dobre sobie...Miasto ma być przyjazne mieszkańcom a nie że co weekend upalanie gumy za oknami.Prezydent to po prostu ma gdzieś - trzeba by pomyśleć jak to załatwić,gdzie to przenieść ale przecież on ma ważniejsze sprawy na głowie - teraz np.Olsztyńska - jego być albo nie być na prezydenckim stołku...
Masz rację
To weź na plecy i przenieś. I lotnisko przenieś bo te samolociki hałasują....i szpital zamknij bo karetki hałasują....i tramwaje zlikwiduj bo dudnią... Pokolenie płatków śniegu - "a jakim prawem on po moim niebie lata". Miasto jest dla wszystkich, a jak wam za głośno to wypad na wieś
Ludzie dajcie spokój, jeżdzą sobie chłopaki bezpiecznie na rubieżach miasta, podkreślam Miasta...Miasto żyje, tak więc hałas jest jego immanentą częścią....Bliziutko mojego miejsca zamieszkania linię tramwajowa na Jar została położona, razem z rozjazdami(które swoją drogą liczę, że będą usunięte, jak nowa zajezdnia zacznie powstawać) i skrzyżowaniem tramwajowo-kolejowym. Hałas też jest wzmożony i to każdego dnia, a nie od święta jak w przypadku motoparku. Konstatacja jest taka: mieszkasz w mieście, musisz zaakceptować, że nie będzie sielsko, cicho i anielsko....Są jednak z tym związane inne atuty...Szukasz ciszy i spokoju to na wieś się trzeba wyprowadzić.
Przejazd tramwaju jaki by on nie był to nie to samo co ryk opon i palenie gumy za oknem w każdy prawie weekend.Człowieku pomyśl zanim coś napiszesz.Komunikacja miejska to chyba raczej nie to samo co wyżywanie się młodych w swoich gruchotach ku uciesze okolicznych mieszkańców.
Tylko nie na wieś. Wystarczy nam już tych miastowych paniczy.
Tramek przy Aldi jak jedzie po tych torach w betonie to tak jakby odrzutowiec przelatywał ci koło chałupy co kilka minut a jak wjedzie na te zbędne rozjazdy to huki tak jak by wybuchy na poligonie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chyba lepiej jak robią to na torze, a nie na ulicach, parkingach, pomiędzy blokami. Z własnej woli kupujecie mieszkania i budujecie domy w pobliżu miejsc gdzie powstaje hałas, np. poligon, lotnisko które powstały tam gdzie są, zanim powstały osiedla Św. Józefa , Gagarina, czy nowe osiedla na Stawkach, Podgórzu, to teraz przestańcie płakać że wojsko strzela, a samoloty latają.
Jest miasto, jest hałas, nie podoba się , to wypad na wieś.
Lecz się chory halasniku
Nie podoba mi się hałas. To że to miasto to nie znaczy że może być męczący halas.Nie musimy żyć w hałasie bo Warszawka ma ochotę sobie pojeździć . Co mam z tego że przyjeżdża pół Polski. Macie taniej jak jedziecie to Nich?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
czasem hałas z tego miejsca słychać aż na starówce ;) na podgłośnionych głośnikach to puszczają czy jak?
Hałas i rozpylanie substancji szkodliwych negatywnie wpływają na całe otoczenie. Warto podkreślić, że to nie jest tak, że przeciw głosuje niecałe 200 Torunian, a za torem 9000. Kontr-petycji nie podpisują niemal w ogóle ludzie z Torunia, co można prześledzić w oddanych głosach. Większość ujawnionych miast w petycji aktywisty jest natomiast autorstwa Torunian ???? Są też oczywiście osoby z Torunia broniące toru, tego nie neguję.
Rozpylanie substancji szkodliwych? Dobre ...chyba mówi Pani o zakładzie produkującym masę bitumiczna zlokalizowanym obok motoparku. Co do głosów to dlaczego nie brać pod uwagę wszystkich? Przecież ważne są głosy osób aby tor istniał w niezmienionej postaci. Co to za znaczenie skąd są. Proszę też prześledzić że w głosach petycji Pana Łukasza są głosy w opisie mówiące o hałasie z Motoareny czyli nie z motoparku. Podważa to wiarygodność że ludzie wiedzą o jaki obiekt chodzie. No i liczba. Mówi się "mieszkańcy" ... Na wrzosach, Brzezinie i bydgoskim mieszka około 50 tyś osób. 200 głosów za petycja to nawet nie 0,5 procenta. Więc komu to przeszkadza? Bo na pewno nie mieszkańcom a garstce marudow.
Mnie bardziej interesuje kiedy w końcu chodniki i ścieżki będą uprzątnięte z piasku...No chyba, ze w ramach oszczędności docelowo piasek ma leżeć do kolejnej zimy. Takich miejsc jest multum w mieście...Przyklady pierwsze z brzegu...Legionów, okolice ronda Czadcy, Polna odcinek Legionów, aż przez nową Polną po Forteczną...Cała Forteczna ścieżka rowerowa i chodnik toną w piachu..Itd, itp
Nareszcie ktoś to w końcu zauważył i postanowił rozwiązać problem z hałasem w tej części miasta. Brawo dla tego Pana. Wadze miasta od lat bagatelizują problem hałasujących samochodów.
Zobaczcie jaki porządek przy Straży Miejskiej , nigdy nie sprzątana ulica no i zardzewiałe słupki przy wejściu ,a obok MPO, strażnicy na safari w centrum blokuję ???? turystom auta..
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czytam i nie wierzę. Sprowadziła się wieś do spokojnego miasta i nagle wszystko przeszkadza. Jak taki szum to dalej krowy doić, a nie niepotrzebnie tlen spalacie w cywilizowanym mieście. Temu śmierdzi, temu za głośno.. ale rozrywki każdy chce. Zapominają ile pieniędzy dla miasta przynosi majówka z BMW, ilu ludzi odwiedza i zostawia kasę. Ja bym poszedł krok dalej i myślę że wielu NORMALNYCH mnie poprze, że wokół lotniska powinien być tor dla motocyklistów. Tak, żeby tym z jaru hałas nie przeszkadzał. Pozdrawiam i zapraszam do szukania petycji na temat pętli wokół lotniska.
Tylko ludzie prymitywni szukają rozrywki w smrodzie i hałasie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Rozpylanie substancji szkodliwych? Dobre ...chyba mówi Pani o zakładzie produkującym masę bitumiczna zlokalizowanym obok motoparku. Co do głosów to dlaczego nie brać pod uwagę wszystkich? Przecież ważne są głosy osób aby tor istniał w niezmienionej postaci. Co to za znaczenie skąd są. Proszę też prześledzić że w głosach petycji Pana Łukasza są głosy w opisie mówiące o hałasie z Motoareny czyli nie z motoparku. Podważa to wiarygodność że ludzie wiedzą o jaki obiekt chodzie. No i liczba. Mówi się "mieszkańcy" ... Na wrzosach, Brzezinie i bydgoskim mieszka około 50 tyś osób. 200 głosów za petycja to nawet nie 0,5 procenta. Więc komu to przeszkadza? Bo na pewno nie mieszkańcom a garstce marudow.
Mi nie przeszkadzają te hałasy z Motorparku, a czasami lubię tam zajrzeć i popatrzeć jak driftery szaleją na torze ; )
A mi przeszkadzają zloty radiowcow na Żwirki.
Najgorsze że niektóre osoby które podpisały petycje piszą o stadionie żużlowym MOTOARENA. To już robi się niebezpieczne...!!!
Ten hałas z Motoareny jest niczym w porównaniu z tymi hałasami jeżdżących samochodów po lotnisku.
Przy okazji tematu związanego z hałasem i samochodami, chciałem zapytać czy samochody, które jeżdżą po toruńskim torze spełniają normy emisji spalin ??? Śmiem w to wątpić. Więc jakim prawem one w ogóle mogą poruszać się w przestrzeni publicznej skoro nie spełniają norm, o hałasie już nie będę się rozpisywał bo na to też są przepisy przecież. Warszawa czy Kraków wprowadziły SCT właśnie po to aby ograniczyć zanieczyszczenie środowiska, a i Toruń w świetle prawa będzie miał obowiązek taką strefę wprowadzić.
Takim prawem, że nie podlegają Ustawie o Ruchu Drogowym
Widzę kolega specjalista bezprzewodowo z kanapy zbadał samochody na torze...to może teraz czas na badanie psychiatryczne, żeby zadbać o siebie? Poza drogami publicznymi policja nie może się przyczepić nawet do tego, że nie masz drzwi w samochodzie, a zamiast fotela masz krzesło ogrodowe. Kodeks drogowy dotyczy co ciekawe DRÓG, a nie torów wyścigowych czy aren sportowych. Ot taka tam wiedza dla dzieci klas 1-3.
Mieszkam na Gagarina i mam to w dupie.
„Róbta co chceta” a ja i tak zrobię co zechcę! „Prezydent Gulewski”!
To pikuś w porównaniu z łomotem tramwajów na Jarze, spać nie idzie po nocce w ochronie.
to spij w robocie ;]