W piątkowy wieczór doszło do zamieszania na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Strażnicy miejscy musieli interweniować ws. bezczelnego 36-latka, który skonsumował swój posiłek, ale nie zapłacił za niego.
36-latek w piątkowy (18 czerwca) wieczór wybrał się do jednej z restauracji na toruńskiej starówce. Nie poczekał jednak na rachunek i niepostrzeżenie wyszedł z lokalu. Po chwili właściciel zorientował się, co się stało i wybiegł spanikowany z restauracji. Na Bulwarach Filadelfijskich udało mu się dostrzec strażników miejskich, których poinformował o zaistniałej sytuacji.
[person:93026] – Zgłaszający przekazał patrolowi, że kilka minut wcześniej wskazany przez niego mężczyzna zamówił posiłek, a po jego spożyciu, gdy przyszła pora na uregulowanie rachunku, opuścił lokal nie płacąc - mówi nam Jarosław Paralusz, rzecznik straży miejskiej w Toruniu.
Reklama
Municypalni natychmiast przystąpili do akcji. Jeszcze tego samego wieczora udało im się zatrzymać wyłudzacza. Mundurowi przekazali 36-latka policjantom. Teraz mężczyzna odpowie za swoje nieprzemyślane zachowanie przed sądem.
Według prawa ten, kto wyłudza pożywienie lub napój w „zakładzie żywienia zbiorowego” bez zamiaru uiszczenia należności, dopuszcza się wykroczenia szalbierstwa. W takiej sytuacji sąd może orzec – niezależnie od kary – obowiązek zapłaty równowartości wyłudzonego mienia lub nałożyć surową grzywnę - nawet kilka tysięcy złotych.
(AM)
Fot. UM Toruń
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!