Do Torunia nadchodzi siarczysty mróz. I w tym stwierdzeniu nie ma żadnej przesady. Temperatura spadnie do nawet -21 stopni.
Przed nami pochmurny dzień, bez większych szans na przejaśnienia. To oznacza, że słońca raczej dziś nie zobaczymy.
- Z sektora wschodniego napływa coraz zimniejsza masa powietrza polarnego i temperatura nieznacznie wzrośnie po południu do około -6/-5 stopni - zapowiada Rafał Maszewski, meteorolog i autor serwisu internetowego pogodawtoruniu.pl. – Odczucie zimna dodatkowo zwiększy wschodni wiatr, który ma być umiarkowany, a pod koniec dnia chwilami dość silny.
Lekko obniżone ciśnienie atmosferyczne będzie stabilne, a warunki biometeorologiczne będą obojętne, czyli bez wpływu na nasze samopoczucie.
W nocy z piątku na sobotę (30/31 stycznia) dużo chmur, ale nadal bez opadów. Słupki rtęci obniżą się do -7 stopni.
Z kolei w weekend rosyjski antycyklon Daniel z jeszcze większą mocą wkroczy do Torunia. „Bestia ze Wschodu” przyniesie siarczyste mrozy. Spodziewajcie się pogodowych alertów. W sobotę na termometrach w naszym mieście -9 stopni, a w niedzielę -11 stopni. Jeszcze niższe wartości pojawią się w godzinach nocnych i porannych - temperatura spadnie nawet do -19 stopni, a lokalnie do -21 stopni. Kulminacja mrozów nastąpi jednak w poniedziałek, kiedy to w ciągu dnia na skali termometrów zobaczymy -12 stopni. Wszystko wskazuje na to, że będą to dwa najzimniejsze dni tej zimy.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa radzi, by z powodu ekstremalnie trudnych warunków atmosferycznych na bieżąco śledzić komunikaty wydawane przez służby meteorologiczne.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Płonąca planeto wracaj, zanim portfel pustką zacznie zionąć po tej zimie...
Najgorętszy styczeń w historii pomiarów
Płonąca planeto wracaj, zanim portfel pustką zacznie zionąć po tej zimie...
Najgorętszy styczeń w historii pomiarów