Do Torunia nadchodzi kolejna fala mrozów. W związku z tym na terenie miasta stanęły koksowniki, przy których będzie można się ogrzać.
Zima nie zamierza odpuszczać. Po opadach śniegu teraz doskwiera nam mróz. Ujemne wartości na termometrach w Toruniu zapowiadane są także na kolejne dni. W związku z tym miasto zdecydowało się na rozmieszczenie koksowników. To przenośne paleniska w postaci stalowych koszy do spalania koksu, służące do ogrzania się na wolnym powietrzu.
Takie instalacje pojawiły się dzisiaj przy ważnych węzłach komunikacyjnych. Na liście znalazło się łącznie 18 miejsc - to m.in. plac Rapackiego, aleja Solidarności czy pl. św. Katarzyny. Koksowniki stanęły także poza centrum miasta, np. na przystankach autobusowych na Rubinkowie czy na Stawkach.
Ich obsługą zajmuje się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Toruniu. Jak podaje Urząd Miasta, dla bezpieczeństwa urządzenia są ogrodzone barierkami, jednak żarzący się koks ogrzewa powietrze w promieniu kilku metrów.
- Apeluję do wszystkich mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Pamiętajmy również o odpowiednim ubiorze: ubierajmy się „na cebulkę”, zakładając kilka warstw odzieży, co skuteczniej chroni przed wychłodzeniem. Niezbędne są ciepłe nakrycia głowy, rękawiczki, szalik oraz obuwie nieprzemakalne i izolujące od zimna, z antypoślizgową podeszwą - mówi Paweł Gulewski, prezydent Torunia.
Apel dotyczy także wzajemnej pomocy i czujności. Reagujmy, gdy zauważymy osobę potrzebującą pomocy. W takich przypadkach wystarczy skontaktować się ze Strażą Miejską (986, sm@um.torun.pl) lub z Toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego (56 611 93 10, tczk@um.torun.pl). Można też zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!