Do niebezpiecznej sytuacji doszło na parkingu przy ul. Idzikowskiego w Toruniu.
Do tego zdarzenia doszło w miniony piątek (6.12) ok. godz. 9:00 na parkingu przy ul. Idzikowskiego w Toruniu. Kierujący Volkswagenem Passatem 31-latek podczas cofania uderzył w inne auto. Podczas oczekiwania na przyjazd policji kierowca był agresywny w stosunku do użytkownika samochodu, w który uderzył. W pewnym momencie wyciągnął nawet nóż i zagroził pokrzywdzonemu, że go zabije.
- Na szczęście na miejscu szybko zjawili się mundurowi - mówi Wojciech Chrostowski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. - Policjanci od razu wyczuli woń alkoholu od krewkiego szofera. Okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Ale to nie koniec historii. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli lufkę z zielonym suszem. Z tego powodu do policyjnej celi trafił zarówno 31-letni kierowca, jak i o rok młodszy pasażer Passata. Ostatecznie kierowca usłyszał zarzuty związane z kierowaniem pojazdem pod wpływem alkoholu i pomimo cofnięcia uprawnień, groźbami karalnymi i posiadaniem narkotyków (w lufce znajdowały się niewielkie ilości marihuany).
Podejrzany został objęty policyjnym dozorem do czasu zakończenia postępowania. Grozi mu za to do 5 lat więzienia. 31-latek nie uniknie także kary za spowodowanie kolizji.
Podczas przeszukania mieszkania pasażera funkcjonariusze odnaleźli worki z zielonym suszem. - Wstępne policyjne testy wykazały, że jest to marihuana o wadze ponad 1600 gramów. 30-latek usłyszał zarzuty za posiadanie znacznej ilości środków odurzających - dodaje Wojciech Chrostowski z KMP w Toruniu.
Decyzją sądu został aresztowany na 2 miesiące. Za złamanie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii może grozić do 10 lat więzienia.
(AM)
fot. ilustracyjne
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!