27 marca Sąd Apelacyjny wydał wyrok w sprawie Wandy Ł. i Kingi Ł. – matki i córki, które między innymi w Toruniu prowadziły agencję towarzyską. Organy ścigania wyliczyły, że kobiety zarobiły fortunę na nielegalnym biznesie.
Jak ustaliły służby, matka i córka prowadziły agencje towarzyskie w Toruniu, Kutnie i Wrześni od 2016 roku. Rodzinny interes wspierał także partner Kingi Ł. – Mirosław K.. Pieniądze z nierządu inwestowali przede wszystkim w nieruchomości.
Kryminalni zlikwidowali nielegalny biznes w lipcu 2021 roku. Jego właścicielki zostały umieszczone w areszcie tymczasowym, ale na początku 2022 roku wyszły na wolność.
- Poprzez zarządzanie kilkoma kobietami, które świadczyły usługi seksualne, podejrzane organizowały transport kobiet, wynajmowały im apartamenty, pokoje w hotelu czy też mieszkania. Wszystko po to, aby czerpać korzyści z nierządu – mówiła kilka lat temu Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
W zeszłym roku Sąd Okręgowy w Toruniu wydał wyrok w tej sprawie. Jak przekazywał nam asystent rzecznika SO Jarosław Szymczak, w przypadku starszej z kobiet sąd orzekł karę łączną roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, a także przepadek na rzecz Skarbu Państwa lokalu mieszkalnego przy ul. Św. Józefa, nieruchomości położonej przy ul. Jaśminowej. Do oddania ma też 1,2 mln zł tytułem „przepadku” korzyści majątkowej.
Kinga Ł. Również została skazana na 18 miesięcy więzienia. Do tego została zobligowana do oddania ponad 1,5 mln zł i mieszkania przy ul. Żwirki i Wigury. Z kolei jej partner – Mirosław K. został skazany na 10 miesięcy więzienia i 7,5 tys. zł grzywny. Sąd nakazał mu także „zwrócić” blisko 370 tys. zł, które zarobił na nielegalnym biznesie.
Wyrok był jednak nieprawomocny. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego po tym, jak apelacje złożyli zarówno obrońca oskarżonych, jak i prokurator.
Tydzień temu - 27 marca - Sąd w Gdańsku utrzymał wyrok w mocy w zakresie winy, sprawstwa oskarżonych oraz orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności oraz orzeczonej kary grzywny.
W wyroku są jednak zmiany dotyczące majątku. W przypadku Wandy Ł. chodzi o przepadek lokalu mieszkalnego, środków finansowych zabezpieczonych w sprawie w postaci pieniędzy w kwocie ponad 180 000 zł oraz równowartości korzyści majątkowej w kwocie ponad 1,7 mln złotych.
Z kolei wobec Kingi Ł. lokalu mieszkalnego, samochodu osobowego, środków finansowych zabezpieczonych w sprawie w postaci pieniędzy w kwocie 2 050 zł, środków finansowych zgromadzonych na lokacie i rachunku bankowym w łącznej kwocie 200 000 zł oraz równowartości korzyści majątkowej w kwocie ponad 1,6 mln złotych, a wobec Mirosława K. przepadek środków finansowych zabezpieczonych w sprawie w postaci pieniędzy w kwocie 3 800 zł oraz równowartości korzyści majątkowej w kwocie ponad 350 000 zł.
Wyrok jest prawomocny.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nie takie fajne miejsce :) A gdzie tera dewot będzie chodził ?
"Zarządzanie kobietami " ? Zakaz aborcji, to też zarządzanie kobietami.
Najstarszy zawód świata był jest i będzie...Opodatkować, ozusowac i zalegalizować, czerpać korzyści dla budżetu państwa.
Inspektor kontroli skarbowej, jak ma zrobić zakup kontrolny ? Paragon dostanie po wykonaniu usługi ?
A jak pójdzie na chorobowe, to będę badał, czy w jego trakcie nie współżyła.
No nie takie fajne miejsce :) A gdzie tera dewot będzie chodził ?
"Zarządzanie kobietami " ? Zakaz aborcji, to też zarządzanie kobietami.
Najstarszy zawód świata był jest i będzie...Opodatkować, ozusowac i zalegalizować, czerpać korzyści dla budżetu państwa.