Plan utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców w Toruniu wzbudził w ostatnim czasie sporo emocji. Zarząd województwa kilka dni temu podjął ważną uchwałę dotyczącą ośrodka.
Według rządowych zapowiedzi na terenie całej Polski miało powstać 49 Centrów Integracji Cudzoziemców. Ośrodki, które będą podlegać marszałkom województwa, mają być finansowane ze środków Unii Europejskiej, a konkretnie z Funduszu Azylu Migracji i Integracji. Na ten cel przeznaczono 500 mln zł.
Na terenie naszego województwa zaplanowano trzy tego typu centra - we Włocławku, w Bydgoszczy oraz w Toruniu. Szczegóły dotyczące CIC w naszym mieście nie zostały oficjalnie zaprezentowane. Zarządzający projektem Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej w Toruniu zdradził tylko, że toruński CIC zostanie otwarty w październiku.
Decyzja ta wzbudziła wiele pytań i kontrowersji. Na początku kwietnia na Rynku Staromiejskim zorganizowano manifestację „Toruń przeciwko imigracji”. Dziś wiemy jednak, że CIC - na ten moment - w naszym mieście nie będzie.
9 czerwca Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego podjął uchwałę uchylającą w sprawie akceptacji założeń projektu „Funkcjonowanie Centrów Integracji Cudzoziemców na terenie województwa kujawsko-pomorskiego”. W uzasadnieniu tej decyzji czytamy, że „obecnie realizowane działania przez inne podmioty przyczyniają się do uniezależnienia się obywateli państw trzecich i zapewniania możliwości samodzielnego funkcjonowania poza krajem ojczystym”.
Informacja na ten temat pojawiła się podczas briefingu radnych Koalicji Obywatelskiej, do którego doszło na początku zorganizowanej 12 czerwca sesji rady miasta. - Otóż dzisiaj radni PiS zaproponowali, żeby przyjąć apel w sprawie CIC. A więc projektu przygotowanego przez rząd PiS. Okazuje się, że radni PiS wywołują problem, którego nie ma, a potem dzielnie z nim walczą. Na moje pismo skierowane do marszałka województwa i ROPS otrzymałem jednoznaczną odpowiedź, że tego ośrodka w Toruniu nie będzie - mówił przewodniczący Rady Miasta Torunia Łukasz Walkusz.
Prezydent Paweł Gulewski wziął decyzję zarządu województwa za „dobrą monetę”. - Słyszałem brzmienie uchwały zarządu województwa, że w naszym regionie nie będzie ani CIC-u, ani jednostki na jego kształt. Biorę to za dobrą monetę. Mamy oficjalną informację ze strony Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, że ani ROPS, ani żadna marszałkowska instytucja nie będzie tego realizowała na terenie regionu - powiedział Paweł Gulewski.
Radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt apelu w sprawie sprzeciwu wobec relokacji migrantów nielegalnie przekraczających granicę oraz utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców na terenie Gminy Miasta Torunia. Apel był jednym z punktów sesji Rady Miasta Torunia.
Ostatecznie nie trafił on pod obrady, ponieważ radny Koalicji Obywatelskiej Piotr Lenkiewicz zgłosił w imieniu całego klubu wniosek o usunięcie tego punktu z porządku sesji. - Apel jest bezzasadny, gdyż zarząd województwa uchwałą uchylił swoją poprzednią decyzję. A także 11 czerwca przewodniczący Łukasz Walkusz otrzymał informację od dyrektora ROPS, że nie będzie CIC na terenie Torunia - mówił Piotr Lenkiewicz.
Radni większością głosów zgodzili się na usunięcie tego punktu z porządku obrad. Zdaniem przedstawicieli PiS ten ruch naruszył regulamin Rady Miasta Torunia. - Jako radni zgłosiliśmy wnioski formalne, które zostały pominięte. Natomiast przewodniczący klubu radnych chciał zgłosić wniosek dotyczący porządku obrad, który został skasowany. A wzięto pod uwagę wniosek radnego KO. Uważamy to za rzecz niedopuszczalną - powiedział radny PiS Wojciech Klabun.
Według opinii radcy prawnego Rady Miasta Torunia zgłaszany przez PiS wniosek nie wyczerpywał znamion wniosku formalnego.
Zdaniem Bartłomieja Jóźwiaka z KO tematu utworzenia CIC w Toruniu na ten moment nie ma. - Wiem, że to mało klarowane, ale pomoc cudzoziemcom, głównie Ukraińcom przebywającym w Toruniu będzie rozproszona w instytucjach już istniejących. Nie będzie żadnej nowej. Cały czas wspieramy tego typu osoby. Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego podjął taką decyzję jeśli uznajemy, że powołanie CIC to coś złego, że jak temat powróci to my się z nim zmierzymy. Na dzień dzisiejszy nie ma tematu - powiedział przewodniczący klubu radnych KO Bartłomiej Jóźwiak.
Radni PiS zwracają uwagę na to, że decyzja zarządu województwa może szybko zostać zmieniona. - Cały czas obowiązuje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego nakazujące utworzenia CIC w Polsce. Jeżeli zarząd województwa uchylił trzy dni tematu tamtą uchwałę, to nie oznacza, że ona nie powróci, bo może zostać przyjęta nawet dzisiaj. A temat jest na tyle ważny, że mieszkańcy Torunia zasługują na dialog - powiedział wiceprzewodniczący Rady Miasta Torunia Michał Jakubaszek.
Udział w czwartkowej sesji wzięli także przedstawiciele środowisk prawicowych, którzy w pewnym momencie zablokowali mównicę i domagali się podjęcia tematu apelu radnych PiS. Opuścili mównicę dopiero, gdy otrzymali do rąk druki z treścią uchylenia uchwały. Obawiają się jednak, że dokument szybko straci ważność.
- Samorząd województwa wycofał się z projektu CIC. Mogę ogłosić sukces, chociaż będziemy patrzyli politykom na ręce, bo nie wierzymy w te zapewnienia. Być może za kilka dni ta uchwała zniknie i centra powstaną. My się nie poddamy, będziemy blokowali radę miasta i sejmik - mówił przedstawiciel Ruchu Narodowego Przemysław Binkowski.
Co ważne, 3 czerwca Rada Miasta Włocławka przyjęła uchwałę w sprawie sprzeciwu wobec relokacji migrantów.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!