Reklama

Wstrząsające zabójstwo w Toruniu. Rodzina zamordowanej oburzona wyrokiem

Filip Sobczak
31/10/2019 09:30

Pod koniec 2017 roku na strychu jednego z domów przy ul. Czarlińskiego na Chełmińskim Przedmieściu doszło do wstrząsającego zabójstwa. W tym tygodniu poznaliśmy wyrok w tej sprawie. Rodzina zamordowanej kobiety jest nim oburzona.

Tragiczne sceny miały miejsce dokładnie 9 grudnia 2017 roku w godzinach wieczornych w domu zamordowanej Tatiany W. przy ul. Czarlińskiego. Prokuratura ujawniała, że na strychu pierwszy ze sprawców Arkadiusz K. uderzył kobietę kilka razy pałką bejsbolową w głowę oraz zadawał ciosy nożem. Po chwili drugi, czyli Dawid P. wyrwał mu nóż z ręki i sam zaczął zadawać ciosy. P. chciał również odrąbać Tatianie W. głowę toporkiem. Ostatecznie obciął jej sekatorem łącznie pięć palców od obu dłoni i ściągnął biżuterię. Po zamordowaniu mężczyźni zabrali z miejsca zdarzenia wartościowe przedmioty.

Po zatrzymaniu Arkadiusz K. przyznał się częściowo do popełnienia zarzuconych mu czynów, natomiast Dawid P. nie zgadzał się z postawionymi zarzutami i do końca milczał. – Wszyscy podejrzani mieli zachowaną zdolność zrozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Byli uprzednio karani - informował Andrzej Kukawski z toruńskiej prokuratury.

Reklama

Na ławie oskarżonych zasiadła także Magdalena K., partnerka Dawida P. Mężczyźni mieli po dokonaniu zbrodni ukryć się w domu kobiety. Ta nie poinformowała o sprawie policjantów. Ponadto w toku śledztwa ustalono również, że Magdalena K. w przeszłości nakłaniała inne osoby do pozbawienia życia Zygmunta K. Kobieta przyznała, że uczestniczyła w zabójstwie Tatiany W., ale nie zgodziła się z zarzutami ws. wcześniejszego morderstwa.

W tym tygodniu Sąd Okręgowy w Toruniu wydał wyrok. Sędzia Marek Biczyk skazał Arkadiusza K. oraz Dawida P. na 25 lat więzienia. O wcześniejsze zwolnienie będą mogli ubiegać się dopiero po 20 latach. Zaś Magdalena K. za uczestnictwo w tej zbrodni i za wcześniejsze przewinienia została skazana na 14 lat więzienia.

Reklama

Wyrok nie jest prawomocny. Rodzina Tatiany W. jest oburzona wyrokiem, domagała się bowiem dożywocia dla sprawców.

(FS)

fot. własne oraz policja

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama