Reklama

Wielka tragedia w Chełmnie. Szkoła pożegnała dwie uczennice

Społeczność Szkoły Podstawowej nr 1 w Chełmnie pogrążyła się w głębokim smutku. W poruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych szkoła pożegnała dwie swoje uczennice – Nikolę i Oliwię, które zginęły w tragicznych okolicznościach.

Kondolencje dla rodziny

„Nie ma takich słów, które oddałyby ogrom tragedii, gdy gaśnie życie tak przedwcześnie…” - czytamy w kondolencjach podpisanych przez dyrekcję, nauczycieli, pracowników oraz uczniów szkoły. Dziewczynki zapamiętane zostały jako uśmiechnięte, szczere i pełne radości.

Szkoła przekazała również wyrazy najgłębszego współczucia i wsparcia rodzinie, bliskim, przyjaciołom i znajomym zmarłych uczennic, podkreślając, że cała społeczność łączy się z nimi w bólu i żalu.

 

Reklama

Tragiczne wydarzenia przy ul. Stare Planty w Chełmnie

Śmierć uczennic ma związek z dramatem, do którego doszło w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Stare Planty w Chełmnie. W czwartek, 15 stycznia 2025 roku, po godzinie 17 służby zostały zaalarmowane przez zaniepokojonych bliskich, którzy od dłuższego czasu nie mieli kontaktu z rodziną.

Po siłowym otwarciu drzwi strażacy natrafili na tragiczny widok. - W lokalu ujawniono ciała czterech osób: kobiety w wieku około 30 lat oraz trojga dzieci - poinformował kpt. Kasper Korczak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmnie. śmierć.

Reklama

Czad - cichy zabójca

Podczas działań ratownicy przeprowadzili pomiary jakości powietrza. Wykazały one skrajnie wysokie, śmiertelnie niebezpieczne stężenie tlenku węgla, przekraczające 900 ppm. W mieszkaniu znajdował się piecyk gazowy, który - według wstępnych ustaleń - mógł być źródłem emisji trującego gazu.

Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, to bezbarwny i bezwonny gaz, który nie daje żadnych sygnałów ostrzegawczych. Po dostaniu się do organizmu bardzo szybko blokuje dopływ tlenu do tkanek. Objawy zatrucia to m.in. bóle i zawroty głowy, nudności, senność, a w wysokich stężeniach - utrata przytomności, a nawet zgon.

Reklama

Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora. Dokładne okoliczności tragedii są wyjaśniane.

Autor: Grzegorz Giedrys

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości