Poseł Paweł Szramka chce zmienić przepisy dotyczące przechodzenia na czerwonym świetle.
Stoicie przed przejściem dla pieszych. Jest czerwone światło, żaden samochód jednak nie jedzie. Można przechodzić? Lepiej nie. Nawet nie chodzi o bezpieczeństwo, bo przecież nic nie jedzie, tylko o ewentualną karę. Za przejście na czerwonym świetle grozi mandat w wysokości 100 złotych. Ten przepis chce jednak zmienić wybrany w okręgu toruńskim poseł Kukiz 15' Paweł Szramka, który w tej sprawie skierował interpelację do trzech Ministrów: Sprawiedliwości, Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji. Polityk swój pomysł przedstawił na profilu FB.
- Jestem przekonany, że wielu z Was (może nawet wszyscy) niejednokrotnie stało przed przejściem dla pieszych, nie mogąc przez nie przejść mimo pustej jezdni, ponieważ było czerwone światło. Denerwujące prawda? Nie możecie przejść, mimo iż nie spowodowalibyście żadnego zagrożenia. Ponadto można zaliczyć stówkę mandatu, gdy jednak ktoś się skusi i w świetle obowiązujących przepisów, złamie prawo. Uważam, że ten przepis jest archaiczny. Będąc w innych państwach, takich jak np. Anglia, mandat nam nie grozi. Czerwone światło jest dla nas ostrzeżeniem, a nie zakazem - mówi Paweł Szramka.
- Uważam, że ten przepis powinien zostać zmieniony. Sygnalizacja świetlna dla pieszych ma ułatwiać nam poruszanie, a nie utrudniać [...]. Chyba nie chodzi o to, żebyśmy byli zaprogramowani, że jak zielone to idę, a czerwone stoję. Najważniejsze, żebyśmy byli rozważni i dbali o bezpieczeństwo swoje i innych - dodaje parlamentarzysta.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
(TUB)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!