Powraca problem z barszczem Sosnowskiego, który ma bardzo silne właściwości parzące. Lepiej trzymać się od niego z daleka...
Spotkanie z barszczem Sosnowskiego może się dla nas źle skończyć. To jedna z najgroźniejszych roślin występujących w Polsce, która wywołuje oparzenia drugiego stopnia - swędzące bąble, bolesne owrzodzenia pozostawiające brązowe blizny oraz pozbawienie pigmentu skóry.
Heracleum Sosnowskyi to wyjątkowa agresywna roślina, która atakuje zwłaszcza w słoneczne dni. Wydzielane przez nią olejki eteryczne w kontakcie ze skórą powodują bolesne oparzenia. Im dłuższy jest nasz kontakt z łodygą, liśćmi lub kwiatami, tym więcej związków kumarynowych dostaje się do organizmu.
Niestety, roślina występuje także w Toruniu i okolicy. W poprzednich latach można się było na nią natknąć m.in. na terenie lotniska oraz w pobliskich miejscowościach takich jak Łubianka, Łysomice czy Różankowo.
Barszcz Sosnowskiego daje o sobie znać zwłaszcza w czerwcu i lipcu, ale już teraz strażacy z OSP Łubianka ostrzegają, by pod żadnym pozorem nie zbliżać się do niego. W przypadku, kiedy doszło do kontaktu z rośliną trzeba jak najszybciej udać się do lekarza. Najlepiej przemyć skórę wodą z mydłem i unikać słońca przez co najmniej 48 godz.
(AM)
fot. barszcz.edu.pl
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!